Kobieta, która zdobyła „szczęki”, a następnie pracowała nad naprawą szkód

Kino

Film dokumentalny śledzi niezwykłe życie Valerie Taylor, mistrzyni łowiectwa podwodnego, która została namiętną obrończynią przyrody w imieniu zagrożonych rekinów.

Valerie Taylor z rekinem rekwizytowym w 1974 roku. Prawdziwe rekiny mają różne osobowości, powiedziała: Niektóre są nieśmiałe, niektóre to łobuzy, niektóre są odważne.

Steven Spielberg potrzebował prawdziwego rekina. Zanim młody reżyser zaczął kręcić Szczęki z jego słynnymi nieprawidłowo działająca animatroniczna bestia w Martha’s Vineyard zatrudnił dwóch podwodnych operatorów do sfilmowania żarłaczy białych u wybrzeży Australii Południowej.


Robert Pattinson kaznodzieja film

Wykwalifikowani nurkowie i dobrze znani w swoim kraju, australijska para Ron i Valerie Taylor wyruszyli, aby uchwycić materiał, który zostanie wykorzystany w kulminacyjna scena z 1975 roku w którym Hooper Richarda Dreyfussa, pozornie bezpieczny w klatce z rekinami, konfrontuje się z potworem terroryzującym plażowiczów.



Ale, jak Valerie Taylor, bohaterka nowego filmu dokumentalnego, powiedziała w niedawnym wywiadzie wideo ze swojego domu w Sydney: Możesz być w stanie wyreżyserować psa, człowieka lub konia, ale nie możesz wyreżyserować rekina.

Szybko stało się jasne, że Taylorowie walczą z dwoma niechętnymi stronami: rekinem i zawodowym kaskaderem Carlem Rizzo, który nie umiał nurkować i spanikował, że został opuszczony w klatce. Gdy gofrował na pokładzie łodzi, rekin zbliżył się, zaplątał w druty podtrzymujące klatkę i ostatecznie oderwał pusty pojemnik od wyciągarki, posyłając go w głąb.

Ron sfilmował wszystko pod wodą, podczas gdy Valerie chwyciła kamerę na statku i kręciła nad głową. Spielberg był tak zachwycony materiałem filmowym z nieoczekiwanego obrotu wydarzeń, że przepisał scenariusz, aby go dostosować, zmieniając los Hoopera z przynęty na rekina na ocalałego, gdy zwierzę miotało się nad głową.

Praca Valerie nad Szczękami to tylko jeden rozdział w jej niesamowitym życiu, w którym zmieniła się ze śmiercionośnego łucznika na filmowca i pioniera ochrony przyrody. Była dla mnie jak superbohaterka Marvela, powiedziała australijska producentka Bettina Dalton. Wpłynęła na wszystko w mojej karierze i pasji do świata przyrody.

Obraz

Kredyt...Ron i Valerie Taylor

Ten szacunek skłonił Daltona do współpracy z reżyserką Sally Aitken przy filmie dokumentalnym National Geographic Zabawa z rekinami, który podąża za karierą Taylora i jest teraz dostępny w Disney+.

Urodzona w Australii i wychowana głównie w Nowej Zelandii, 85-letnia Valerie dorastała w biedzie. W wieku 12 lat trafiła do szpitala z powodu polio i została zmuszona do porzucenia szkoły, podczas gdy ponownie uczyła się chodzić. Zaczęła pracować jako artystka komiksów, potem parała się aktorstwem teatralnym, ale nienawidziła być codziennie przywiązywana do tego samego miejsca.

Miałem dobrą matkę. Powiedziała, po prostu rób to, co lubisz. Spróbuj tego, co lubisz. To nie może cię skrzywdzić, a dowiesz się, Valerie, jej wyraziste kolczyki kołyszące się pod srebrnymi włosami, powiedziała mi dobitnie. Jednak gdy zaczęła profesjonalnie nurkować i łowić podwodę, jej matka była przerażona. Valerie dodała, byłem przypuszczalny ożenić się i mieć dzieci.

W końcu poślubiła Rona, kolegę mistrza łowiectwa podwodnego, który był również biegły w podwodnym aparacie, i zaczęli razem kręcić filmy dokumentujące życie morskie. Valerie, ze swoim wspaniałym wyglądem dziewczyny Bonda, stała się centralnym punktem, ponieważ mogliby uzyskać więcej pieniędzy, gdyby pojawiła się na ekranie. Byli razem, aż Ron zmarł na białaczkę w 2012 roku.

Oto ta niesamowita postać front-of-house, a oto niesamowity czarodziej techniczny, powiedział Aitken. Razem zdali sobie sprawę, że to zwycięska kombinacja.

Valerie nie tylko miała magnetyzującą obecność w aparacie, ale miała rzadką umiejętność łączenia się ze zwierzętami, w tym groźnymi rekinami, które wtedy były mało rozumiane.

Wszyscy mają różne osobowości. Niektórzy są nieśmiali, inni łobuzami, inni odważni – powiedziała Valerie. Kiedy poznajesz ławicę rekinów, poznajesz je jako jednostki.

Po tym, jak zabiła rekina podczas kręcenia filmu w latach 60., Taylorowie doznali objawienia: rekiny trzeba było badać i rozumieć, a nie zabijać. Całkowicie zrezygnowali z łowiectwa podwodnego, a Aitken porównał swoją podróż od myśliwych do ekologów do podróży z John James Audubon .

Obraz

Kredyt...Ron i Valerie Taylor

Mam taką osobowość, że się nie boję. – Wściekam się – powiedziała Valerie. Nawet kiedy zostałem ugryziony, po prostu stałem nieruchomo i czekałem, aż puści — ponieważ popełnili błąd.

Mimo to, przyznała, nie oczekuję, że inni ludzie będą się tak zachowywać.


pada w górach

Jej charakterystyczny wygląd, różowy kombinezon i jaskrawo kolorowa wstążka do włosów, można było uznać za wyzywające przyjęcie jej kobiecości w branży zdominowanej przez mężczyzn, ale był to również prosty sposób na wyróżnienie się na podwodnych materiałach filmowych. – Ron chciał koloru w niebieskim świecie – powiedziała Valerie. Powiedział: „Cousteau ma czerwoną czapkę, możesz mieć czerwoną wstążkę”. To było to.

Zapytana, wzruszyła ramionami na myśl, że jako jedyna kobieta na łodziach pełnych mężczyzn przez większość swojego życia mierzy się z dodatkowymi wyzwaniami, zwłaszcza w latach 50. i 60., kiedy od kobiet wciąż oczekiwano, że będą trzymać się tradycyjnych ról.

Byłem tak dobry jak oni, więc proszę bardzo. Nie ma problemu, powiedziała. I chociaż nie zdawałem sobie z tego sprawy, prawdopodobnie byłem równie twardy.

Twórcy filmu Playing with Sharks, którzy ślęczyli przez dziesięciolecia relacji medialnych i materiałów archiwalnych, opisali Valerie jako kogoś, kto stawił czoła trudnej walce na wielu poziomach, ale był również postrzegany jako intrygująca nowość.

Oczywiście musiała walczyć, by traktować ją poważnie, powiedział Aitken. Była z klasy robotniczej. Była kimś, kto naprawdę miał bardzo niewielkie wykształcenie. Myślę, że kultura postrzegała ją jako niezwykłą. To samo w sobie może być wyzwalającą ścieżką, właśnie dlatego, że jesteś pojedynczy.

Kiedy w 1975 roku Szczęki stały się natychmiastowym, nieoczekiwanym hitem kinowym, Taylorowie zdali sobie sprawę, że film wyrządza krzywdę, której nigdy nie brali pod uwagę: rekreacyjne polowanie na rekiny zyskało popularność, a publiczność obawiała się, że legiony krwiożerczych rekinów prześladują ludzi tuż pod powierzchnią. W rzeczywistości istnieją setki gatunków rekinów, a tylko kilka z nich kąsa ludzi. Te, które zwykle robią pomylić ludzi dla ich naturalnej zdobyczy, jak lwy morskie.

Z jakiegoś powodu widzowie w to uwierzyli. – Nie ma dziś na świecie takiego rekina – powiedziała Valerie. Ron miał takie powiedzenie: „Nie jedziesz do Nowego Jorku i nie spodziewasz się zobaczyć King Konga na Empire State Building. Nie powinieneś też wchodzić do wody, spodziewając się zobaczyć Szczęki.

Obraz

Kredyt...Ron i Valerie Taylor

Próbując stłumić obawy społeczne, Universal poleciał Taylorami do Stanów Zjednoczonych na wycieczkę w formie talk-show, edukującą opinię publiczną o rekinach, a Valerie powiedziała: Walczę dla biednych, starych, bardzo oczernianych rekinów i świata morskiego, w ogóle od tamtej pory.

W 1984 roku pomogła w kampanii na rzecz uczynienia z rekina szarego pielęgniarki pierwszym chronionym gatunkiem rekina na świecie. Jej zdjęcia przyrodnicze pojawiły się w National Geographic. Ten sam obszar, w którym ona i Ron kręcili swoją sekwencję Szczęki, jest teraz park morski nazwany na ich cześć. A ona nadal publikuje eseje namiętnie broniąc zwierząt.

Jednak populacje rekinów zostały zdziesiątkowana na całym świecie, głównie z powodu przełowienia, a Valerie powiedziała, że ​​wiele z podwodnych scen, których była świadkiem we wczesnych latach, już nie istnieje.

Nienawidzę być stara, ale przynajmniej oznacza to, że byłam w oceanie, kiedy był nieskazitelny, powiedziała, dodając, że dzisiaj to tak, jakbym iść tam, gdzie był las deszczowy i zobaczyć pole kukurydzy.

Pomimo wszystkiego, co jest omówione w Playing with Sharks, Valerie powiedziała, że ​​to nie jest cała historia mojego życia. Był czas, kiedy została na morzu i uratowała się, przywiązując wstążki do włosów do kawałka koralowca, dopóki nie natrafiła na nią kolejna łódź. Albo dzień, w którym nauczyła Micka Jaggera nurkować dla kaprysu. (Był szybkim studium, mimo że pas balastowy przesuwał się po jego wąskich biodrach.) Przeżyła również raka piersi.

Chociaż wciąż nurkuje, jej artretyzm utrudnia przebywanie w chłodniejszych wodach Australii i chętnie wraca na Fidżi, gdzie pływanie przypomina kąpiel.

Nie mogę już skakać, nie żebym szczególnie chciała skakać – powiedziała. Ale jeśli wejdę do oceanu, mogę latać.