Dlaczego Golden State Warriors spędzają godziny pływając w słonej wodzie co drugi tydzień

Trening

Golden State Warriors mają 47-4, co jest typem rekordu, który zwykle można skompilować tylko podczas gry w NBA 2KÂ na poziomie trudności „debiutant”. Warriors robią wszystko nie tylko dobrze, ale wyjątkowo dobrze. Zdobywają 115,4 punktów na mecz i udzielają 29,3 asyst na mecz, co jest dobrym wynikiem dla najlepszych w lidze. Biorą 30 punktów za 3 punkty na mecz i stanowią aż 42 procent z nich. Jako zespół strzelają prawie 50 procent z pola. Moglibyśmy kontynuować, ale o co chodzi. Wojownicy są podobni do bogów we wszystkim, co robią na boisku do koszykówki.

Wojownicy z Golden State mają tajną broń


dom toretto szybki i wściekły

Golden State Warriors to 47-4, czyli typ płyty, którą zwykle można skompilować tylko podczas gry NBA 2K na poziomie trudności „debiutant”. Warriors robią wszystko nie tylko dobrze, ale wyjątkowo dobrze. Zdobywają 115,4 punktów na mecz i udzielają 29,3 asyst na mecz, co jest dobrym wynikiem dla najlepszych w lidze. Biorą 30 punktów za 3 punkty na mecz i stanowią aż 42 procent z nich. Jako zespół strzelają prawie 50 procent z pola. Moglibyśmy kontynuować, ale o co chodzi. Wojownicy są podobni do bogów we wszystkim, co robią na boisku do koszykówki.



Więc jaki jest ich sekret? Jak nadal grają, noc w nocy, na poziomie dorównującym tylko kultowym Chicago Bulls z lat 1995-1996? Czy to dlatego, że Stephen Curry zmienia się w najlepszego gracza w lidze? Czy to dlatego, że Draymond Green zbiera potrójne dublety, jakby były rzutami wolnymi? Czy to zasługa ich precyzyjnego i eleganckiego ruchu piłki, który zawsze zdaje się zostawiać obrońców kilka kroków w tyle?

Tak, to wszystko powyższe i więcej. Ale Wojownicy mają tajną broń, ciemne jak smoła miejsce, w którym grawitacja zanika, a ich ciała są absorbowane siarczanem magnezu. Miejsce, w którym członkowie jednej z najbardziej elitarnych drużyn NBA mogą sobie wyobrazić machanie 3 po 3 bez zakłóceń i hałasu z zewnątrz. Miejsce, które jest inkubatorem świetności koszykówki.

To miejsce to Reboot Float Spa w San Francisco, a popularność jego usług wśród Warriors, w szczególności Curry i Harrison Barnes, sprawia, że ​​stanie się kolejnym wielkim trendem w fitness i regeneracji.

„Pływający”, jak to się powszechnie określa, jest rodzajem deprywacji sensorycznej, która umieszcza użytkowników w „pływającym kapsule” o wymiarach 8 stóp długości i 5 stóp szerokości. Wewnątrz kapsuły znajduje się płynna mikstura, która składa się po części z wody, a po części z soli Epsom - dokładnie tysiąc funtów soli Epsom. Gdy wejdziesz do środka i zamkniesz kapsułę, zaczniesz unosić się w cieczy w całkowitej ciemności i całkowitej ciszy.

Zbiorniki do deprywacji sensorycznej zostały wynalezione przez człowieka imieniem John C. Lilly w 1954 roku. Zafascynowana mózgiem i ludzką świadomością oraz szukająca lepszych sposobów ich badania, Lilly postanowiła odizolować mózg od zewnętrznych bodźców. W tym celu zbudował dźwiękoszczelny zbiornik wypełniony słoną wodą i pozwolił badanym unosić się, podczas gdy ich zmysły zostały odebrane.


"prawda"

Wykorzystanie unoszenia się na wodzie jako techniki regeneracji i relaksacji zyskało na popularności dopiero w latach 80. XX wieku, ale w ostatnich latach stało się fenomenem, najpierw w Australii, a teraz powoli, ale zdecydowanie w Stanach Zjednoczonych. Reboot, podobnie jak wiele innych spa pływających, otworzył swoje podwoje niecały rok temu.

Według Leah Domenici, dyrektor ds. Rozwoju firmy Reboot, korzyści płynące z godziny pływania na wodzie są dwojakie, zwłaszcza dla współczesnego sportowca. Mówi: `` Odciążasz stawy, dekompresując kręgosłup, a wtedy twoje ciało wchłania również cały siarczan magnezu, czyli sól Epsom. To naprawdę dobre dla rozluźnienia i regeneracji mięśni ”.

Steph Curry Floating

Stephen Curry unosi się w jednym z pływaków Reboota

Jest też mentalna i medytacyjna strona unoszenia się na wodzie. Ponieważ twoje zmysły są pozbawione, zasadniczo jesteś pozostawiony własnym myślom podczas godzinnej sesji unoszenia się. Unosząc się w balsamicznej kąpieli 93,5 stopni, możesz oczyścić umysł z bałaganu, który go zajmował. Dla graczy NBA, takich jak Curry i Barnes, których nieprzerwany harmonogram nie pozwala na żadne przestoje, kapsuła stała się ich płynnym sanktuarium.

„To okazja, aby po prostu się zrelaksować” - powiedział Curry ESPN. „Pozbądź się stresu na korcie i w życiu, ale sól daje też pewne korzyści fizyczne”.

Domenici zgadza się z opinią Curry'ego. „Steph jest graczem numer 1 w najlepszej drużynie i jest bombardowany o każdej godzinie dnia” - mówi. - To jest jego godzina, aby wejść i po prostu mieć się dla siebie. Wycinanie wszelkich bodźców i posiadanie czasu na skupienie się na tym, na czym chce się skupić, przynosi wiele korzyści psychicznych ”.

Zrestartuj Float Spa

Zdjęcie dzięki uprzejmości Reboot Float Spa

Warriors zostali wprowadzeni do unoszenia się na wodzie przez Lachlana Penfolda, ich australijskiego szefa ds. Sprawności fizycznej i medycyny sportowej, który dołączył do zespołu na początku sezonu 2015-2016. Biorąc pod uwagę popularność tej techniki w swoim rodzinnym kraju, Penfold znał już jej zalety dla sportowców.

Domenici mówi, że Curry i Barnes są najczęstszymi użytkownikami Reboot on the Warriors, chociaż Festus Ezeli był również znany z tego, że od czasu do czasu przechodził. Curry stara się uzyskać płynność raz na dwa tygodnie, chociaż harmonogram podróży NBA nie zawsze na to pozwala.

Wraz ze wzrostem popularności floatingu, gracze NBA nie są jedynymi sportowcami, którzy z tego korzystają. Domenici mówi, że członkowie Oakland Raiders, San Jose Earthquakes i LA Galaxy oraz zawodnicy MMA przechodzą przez Reboot, podobnie jak maratończycy, triathloniści i zawodowi kolarze.


Matthew Mcconaughey wesoły film

Jeśli Golden State ostatecznie pobije rekord Bullsów w sezonie 95-96, który wynosi 72-10, uwydatni to wpływ unoszenia się na ich wynikach.

Oprócz pomagania Steph Curry i jego kolegom z drużyny w utrzymaniu zdrowia, unoszenie się na wodzie wydaje się tworzyć wokół Wojowników pewną aurę, jakby fizycznie świeciły. „Jest coś, co nazywamy poświatą po spływie” - mówi Domenici. „Większość ludzi wychodzi [ze swoich pływaków] i są całkowicie euforyczni”.

W sezonie już pełnym euforii tajna broń Wojowników to kolejna rzecz do dodania do listy.


Kredyt fotograficzny: Getty Images // Thinkstock