Zobacz Daniela Craiga w akcji w filmie „Nie ma czasu na śmierć”

Kino

Reżyser Cary Joji Fukunaga opowiada sekwencję z aktorem w roli Jamesa Bonda.

WideotranskrypcjaPlecybary 0:00/1:55 -0:00

transkrypcja

„Nie ma czasu na śmierć” | Anatomia sceny

Reżyser Cary Joji Fukunaga opowiada sekwencję akcji ze swojego filmu z Danielem Craigiem.

Cześć. Nazywam się Cary Fukunaga i jestem reżyserem No Time to Die. W tej scenie mamy Daniela Craiga, grającego Jamesa Bonda, ledwo przeżywającego śmiertelny atak Spectre na Grobowiec Vesper Lynd. To była jedna z tych ciekawych sytuacji, w których lokacje stanowiły inspirację do fabuły. Pojechałem więc na wycieczkę zwiadowczą z Markiem Tildesley, naszym scenografem, i Linusem Sandgrenem, operatorem. I bardzo mi się podobał ten most w Gravinie. Wydawało się, że to idealne miejsce do wykonywania kaskaderskich sztuczek. Mieliśmy drona i lataliśmy nim po moście, żeby zobaczyć, co możemy z nim zrobić? Czy mógłby zeskoczyć, potencjalnie? To może być zasadzka. Więc dosłownie zaprojektowaliśmy sekwencję akcji do lokalizacji, które znaleźliśmy. Ta sekwencja została nakręcona w IMAX, co oznaczało również, że ruchy kamer, łatwość, z jaką mogliśmy pokryć wiele kątów, były utrudnione przez liczbę kamer, które faktycznie mieliśmy. Kamery IMAX są ogromne. Mam na myśli to, że ten rodzaj kamer, kiedy je podnosisz, sprawia, że ​​chcesz przeklinać. Ale czasami po prostu musieliśmy robić to w kółko i po prostu przesuwać kamerę, ponieważ w tym czasie mieliśmy tylko dwie, może trzy działające kamery IMAX. Co zwykle nie jest dużo, gdy kryjesz duży numer. Normalnie miałbyś pięć kamer rozmieszczonych w każdym miejscu. Więc musieliśmy być bardzo, powiedziałbym, chirurgicznymi, jeśli chodzi o to, jak poruszała się kamera, ile ujęć możemy zrobić, zanim skończy nam się czas. Widzimy, jak próbuje ich przechytrzyć i przechytrzyć, ale oni mają poczucie, dokąd zmierza. Robimy zmianę w Teksasie. I w zasadzie widzisz Bonda w aparacie. A kiedy przesuwamy się, to w rzeczywistości jest to podwójna sztuczka, a nie Bond, aby zmierzyć się z Primo na motocyklu. A potem, kiedy podchodzimy bliżej, robimy to za jednym podejściem. Tak więc wszystkie ciosy muszą idealnie wylądować, aby wyglądało na to, że każdy z nich rzeczywiście się łączy, podczas gdy w rzeczywistości między nimi było bezpieczeństwo i przestrzeń. Blofeld przesyła pozdrowienia.




30 najlepszych aktorów wszech czasów

Ładowanie odtwarzacza wideo

W Anatomy of a Scene prosimy reżyserów o ujawnienie sekretów związanych z tworzeniem kluczowych scen w ich filmach. Zobacz nowe odcinki serialu w piątki. Możesz także obejrzyj naszą kolekcję ponad 150 filmów na YouTube oraz zasubskrybuj nasz kanał YouTube .


Akrobacje zaczynają się na początku No Time to Die , najnowszym rozdziale serii Bonda i ostatnim z Danielem Craigiem w roli głównej.


joe wright anna karenina

Ta scena pojawia się po tym, jak Bond obudził się z eksplozji, która miała go zabić. Od razu wie, że jego partnerka Madeleine Swann (Léa Seydoux) jest w niebezpieczeństwie. Próbuje wrócić do niej na piechotę, ale zostaje osaczony na moście przez tych samych mężczyzn, którzy odpowiadają za eksplozję. Decydując, że najlepszym kierunkiem ucieczki jest dół, skacze z mostu za pomocą rozciągniętych wzdłuż niego kabli zasilających.

Opowiadając tę ​​scenę, reżyser Cary Joji Fukunaga powiedział, że miejsca, które on, jego scenograf Mark Tildesley i jego operator Linus Sandgren znaleźli podczas zwiadu, pomogły w ukierunkowaniu narracji. Wykorzystali most we włoskim mieście Gravina w Apulii.

Sekwencja została nakręcona kamerami Imax, co stanowiło wyzwanie, ponieważ są tak nieporęczne. Ograniczało to, ile załoga mogła wykorzystać na pokrycie akcji. Sceny o tego rodzaju złożoności kaskaderskiej są zwykle kręcone nawet pięcioma kamerami, ale często mają do dyspozycji tylko dwie kamery Imax jednocześnie. Fukunaga powiedział, że muszą być bardzo chirurgiczni, jeśli chodzi o strzelanie, aby upewnić się, że schwytali wszystko, czego potrzebowali, w ramach swoich ograniczeń czasowych.


ciemny koń Todd Solondz

Później w sekwencji, Bond zostaje odcięty przez Primo (Dali Benssalah), który tropi go motocyklem. Bond wskakuje na Primo i zrzuca go z jazdy. Aby ten moment się wydarzył, Fukunaga powiedział, że polegał na Texas Switch: kamera jest pierwsza na Craigu, ale kiedy oddala się od niego, do strzału wchodzi podwójny, aby wykonać wyczyn.

Przeczytać Recenzja „Nie ma czasu na śmierć”.

Zapisz się do newslettera Movies Update i otrzymuj przegląd recenzji, wiadomości, polecane przez krytyków i nie tylko.