Suplementy i sportowcy: połączenie zgodne z kolegiami?

Odżywianie

Uwaga sportowcy: to, co czytasz na etykiecie suplementu, nie zawsze jest tym, co wkładasz do swojego ciała.

W zeszłym roku brytyjskie laboratorium HFL przebadało popularne suplementy dostępne w USA, aby ustalić, czy są one zanieczyszczone sterydami czy używkami. Spośród 52 analizowanych produktów 13 zawierało steroidy, a sześć stymulantów, z których żaden nie był wymieniony na etykietach. Najwięcej zakażeń powodowały boostery i stacky testosteronu, następnie suplementy odchudzające, a następnie produkty budujące mięśnie. Odkrycia te są zgodne z badaniami Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego z 2002 roku, które wykazały, że 19 procent z 240 przebadanych suplementów zawierało sterydy.


o której rozpoczynają się nagrody złotego globu

FDA reguluje żywność i leki, ale nie suplementy, dlatego zdaniem ekspertów żywieniowych często występują rozbieżności między zawartością produktu a treścią na etykiecie. Dlatego sportowcy muszą być bardzo ostrożni. Oprócz poddawania się losowym testom na obecność narkotyków sportowcy przyjmujący takie nieoznakowane składniki mogą szkodzić ich wynikom.



Uwaga sportowcy: to, co czytasz na etykiecie suplementu, nie zawsze jest tym, co wkładasz do swojego ciała.

W zeszłym roku brytyjskie laboratorium HFL zbadało popularne suplementy dostępne w USA w celu ustalenia, czy zostały zanieczyszczone sterydami czy używkami. Spośród 52 analizowanych produktów 13 zawierało steroidy, a sześć stymulantów, z których żaden nie był wymieniony na etykietach. Najwięcej zakażeń powodowały boostery i stacky testosteronu, następnie suplementy odchudzające, a następnie produkty budujące mięśnie. Odkrycia te są zgodne z badaniami Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego z 2002 roku, które wykazały, że 19 procent z 240 przebadanych suplementów zawierało sterydy.


Scarlett odeszła z wiatrem

FDA reguluje żywność i leki, ale nie suplementy, dlatego zdaniem ekspertów żywieniowych często występują rozbieżności między zawartością produktu a treścią na etykiecie. Dlatego sportowcy muszą być bardzo ostrożni. Oprócz poddawania się losowym testom na obecność narkotyków sportowcy przyjmujący takie nieoznakowane składniki mogą szkodzić ich wynikom.

Suplementy zgodne z uczelniami
Zanieczyszczenie suplementów skłoniło NCAA do zajęcia stanowiska w sprawie dystrybucji na uczelniach. Według Mary Wilfert, zastępcy dyrektora ds. Usług edukacyjnych, stanowisko NCAA polega na używaniu w pierwszej kolejności żywności i suplementów na własne ryzyko. NCAA zabrania szkołom wyższym dostarczania sportowcom środków do budowy mięśni, dodanych aminokwasów, środków zwiększających wagę, kreatyny, żeń-szenia, glukozaminy lub proszków białkowych. Szkoły NCAA mogą jednak oferować produkty, które są uważane za „dopuszczalne suplementy”, w tym batony energetyczne, napoje zastępujące kalorie [np. Zapewnij, Boost], napoje zastępujące elektrolity [np. Gatorade, Powerade] oraz ogólne witaminy i minerały.

Według Wilferta produkty te są dozwolone, ponieważ „nie zapewniają przewagi konkurencyjnej [poprzez siłę lub budowę mięśni]. Zapewniają jedynie nawodnienie i wymianę kalorii ”.

Aby zaklasyfikować go jako dopuszczalny, nie więcej niż 30 procent całkowitej ilości kalorii produktu może pochodzić z pełnego źródła białka. Wilfert wyjaśnia, że ​​sportowcy na ogół potrzebują około 15 procent swojego dziennego spożycia kalorii z białka. Mówi: „NCAA zapewnia hojne ulgi, częściowo w uznaniu dla rynku, a jednocześnie nadal ogranicza białko zgodnie z intencją przepisów”.

Suplementacja we własnym zakresie
Wilfert zwraca uwagę, że wytyczne NCAA dotyczące dopuszczalnych suplementów regulują, co szkoły mogą podawać swoim sportowcom, a nie to, co sportowcy mogą przyjmować samodzielnie, co jest regulowane przez listę klas zakazanych narkotyków NCAA. Jej ostrzeżenie: „Potencjał, że produkt może zawierać zakazaną substancję [lub] być zanieczyszczony czymś, co NCAA zakazuje studentom-sportowcom - i co może skutkować dodatnim wynikiem testu na obecność narkotyków - jest większe w przypadku produktów uzupełniających. Sportowcy muszą sprawdzić jakikolwiek produkt w swoim dziale lekkoatletycznym, zanim go użyją ”.

Dlatego podczas samodzielnej suplementacji wiedz, co kupujesz i skąd.

Mike King, menedżer ds. Produktów konsumenckich i wydarzeń dla GNC , mówi, że jego firma ma dekret o zgodzie z Federalną Komisją Handlu, dzięki czemu sportowcy kupujący produkty GNC wiedzą dokładnie, co robią, po prostu czytając etykietę. „Przestrzegamy [dekretu] i jego prawdziwości w etykietowaniu” - mówi King. „Przechodzimy około 150 testów jakości dla każdego z naszych produktów, więc uczniowie-sportowcy przychodzący do sklepu mogą mieć pewność, że to, co widzą na etykiecie marki GNC, jest tym, co otrzymują”.


nowa data premiery filmu king kong

Chris Kildow, dyrektor marketingu sportowego w CytoSport i Muscle Milk, zaleca znalezienie, wybranie i używanie produktów zgodnych z wymogami uczelni przed pójściem na studia. Mówi: „Korzystanie z [produktów zgodnych z wymogami uczelni] przed studiami przyniesie ogromne korzyści, ponieważ prawdopodobnie z tego będziesz korzystać [na miejscu]”.


Kredyt fotograficzny: Getty Images // Thinkstock