Ruthie Tompson umiera w wieku 111 lat; Tchnął animowane życie w filmy Disneya

Kino

Będąc członkiem kadry kobiet pracujących za kulisami, wykonała niezastąpioną, ale anonimową pracę nad takimi klasykami, jak Królewna Śnieżka, Siedmiu krasnoludków i Pinokio.

Ruthie Tompson w pracy na niedatowanym zdjęciu. Przez ponad cztery dekady pracowała nad prawie każdym z filmów animowanych Disneya, od Królewny Śnieżki i siedmiu krasnoludków wydanych w 1937 roku po Ratowników wydanych w 1977 roku.

Jeśli Królewna Śnieżka wyglądała odpowiednio śnieżnie w Królewnie Śnieżce i siedmiu krasnoludkach, jeśli nos Pinokia rósł we właściwym tempie, jeśli Dumbo miał właściwy odcień słoniowej szarości, wszystko to częściowo wynikało z w dużej mierze nieznanej pracy Ruthie Tompson.

Jedna z kadry kobiet, które w latach 30. i 40. pracowały dla Disneya w niezastąpionej anonimowości – i jedna z jego najdłużej żyjących członkiń – pani Tompson, która zmarła w niedzielę w wieku 111 lat, spędziła w studiu cztery dekady. Z biegiem czasu pracowała nad prawie każdym filmem animowanym Disneya, od Królewny Śnieżki — pierwszego Disneya, wydanego w 1937 — po The Rescuers, wydanego w 1977 roku.



Rzecznik Disneya, Howard Green, powiedział, że zmarła w społeczności emerytalnej Motion Picture and Television Fund w Woodland Hills w Kalifornii, gdzie przez długi czas mieszkała.

Pani Tompson dołączyła do Disneya jako inker i malarka. Później przyjrzała się tysiącom rysunków, które składają się na animowany film, sprawdzając, czy nie ma ciągłości koloru i linii. Jeszcze później, jako członek wydziału planowania scen w studiu, wymyśliła dla kamer filmowych dokładne sposoby na wprowadzenie tych płaskich, statycznych rysunków do żywego, animowanego życia.

To ona urzeczywistniła fantazje, powiedział John Canemaker, nagrodzony Oscarem animator i historyk animacji, w wywiadzie dla tego nekrologu w 2017 roku. Cała konfiguracja była wtedy przedcyfrowa, więc wszystko było papierem, kamerą, filmem i farbą.

Obraz

Kredyt...Disney

Wśród filmów totemicznych, w które pani Tompson pomogła tchnąć życie, znajdują się Pinokio (1940), Fantasia (1940) i Dumbo (1941), a także niezliczone animowane filmy krótkometrażowe, w tym kreskówka antynazistowska Twarz Fuehrera , który zdobył Oscara w 1943 roku.

W 2000 roku pani Tompson została nazwana Disney Legend, wyróżnieniem przyznanym przez Walt Disney Company za wybitne zasługi. (Poprzednimi odbiorcami są Fred MacMurray, Julie Andrews i Angela Lansbury; późniejsi odbiorcy to Elton John i Tim Conway.)


ogród Eden Hemingway

Jej osiągnięcia były tym bardziej godne uwagi, że jej własne radosne wyznanie sprawiło, że ledwo była w stanie narysować prostą linię. Jednak jej związek z Disneyem wydawał się niemal przesądzony od czasu, gdy była bardzo młoda.

Ruth Tompson urodziła się 22 lipca 1910 roku w Portland w stanie Massachusetts jako jedna z dwóch córek Warda i Athene (Sterling) Tompson. Wczesne dzieciństwo spędziła w Bostonie. Kiedy miała 8 lat, jej rodzina przeniosła się do Oakland w Kalifornii.

Obraz

Kredyt...Disney

W 1922 roku, po tym jak jej rodzice rozwiedli się, a matka poślubiła Johna Robertsa, malarza plenerowego, Ruthie i jej siostra przeprowadziły się z matką i ojczymem do Los Angeles, gdzie jej matka pracowała jako statystka w hollywoodzkich filmach. Rodzina mieszkała na ulicy od Roberta Disneya, wuja Walta Disneya i jego brata Roya.

Bracia Disney założyli w pobliżu swoje pierwsze studio filmowe w 1923 roku i stało się to na drodze Ruthie Tompson do szkoły. Przechodząc obok niego każdego dnia, zaglądała przez okno, sparaliżowana, gdy dzieło animacji rozwijało się.

Pewnego dnia szpiegował ją Walt Disney.

Wyszedł i powiedział: „Dlaczego nie wejdziesz do środka i nie popatrzysz?”. Pani Tompson wspominała jakieś dziewięć dekad później w podcast dla Muzeum Rodziny Walta Disneya.

Byłam naprawdę zafascynowana, powiedziała. Wielokrotnie wracała do studia, stając się tam czymś stałym.

W tamtych latach studio kręciło Komedie Alicji , seria niemych filmów krótkometrażowych łączących animację i akcję na żywo, a czasami zatrudniono dzieci z sąsiedztwa jako statystów.

Obraz

Kredyt...Disney

Wśród nich była Ruthie, która pojawiła się na kilku zdjęciach, otrzymując za każde 25 centów. Jej kinowa pensja, jak wspomina pani Tompson, szła na lukrecję.

Jej związek z Disneyem mógłby się na tym zakończyć, gdyby nie fakt, że dekadę później Walt i Roy zdecydowali się brać lekcje gry w polo.

Po ukończeniu hollywoodzkiego liceum młoda pani Tompson podjęła pracę w ujeżdżalni w dolinie San Fernando. Kilka lat później bracia odwiedzili stajnię, aby nauczyć się grać w polo, co było wówczas modne wśród inteligentnych zestawów.

Ruthie Tompson! Walt Disney zadeklarował, że ją tam zobaczy. Dlaczego nie przyjdziesz i nie pracujesz dla mnie?

„Nie mogę rysować wartego ani grosza”, odpowiedziała.

Nieważne, pan Disney powiedział jej: studio wyśle ​​ją do szkoły wieczorowej, aby nauczyła się podstaw tuszowania i malowania.


nie ma mnie już tutaj ścieżka dźwiękowa

Oczywiście, jak wspominała pani Tompson, wszyscy wokół mnie mówili: „Nie mów nie! Nie mów nie!”

Po szkole wieczorowej dołączyła do studia na czas, by pracować nad Królewną Śnieżką. Jej obowiązki — służalcze i nieartystyczne, ale bardzo potrzebne — polegały na usuwaniu brudu i kurzu z gotowych ogniw, jak nazywano przezroczyste arkusze celuloidu, które pojawiły się przed kamerą.

Obraz

Kredyt...Disney

Wkrótce została przydzielona do Dział tuszów i farb Disneya . Składający się z około stu kobiet pracujących we względnym zapomnieniu, był nieoficjalnie nazywany klasztorem. Praca kobiet, wykonywana w całości ręcznie, polegała na przenoszeniu rysunków animatorów z papieru na cele.

Wielu inkerów i malarzy było bardzo utalentowanymi artystami. Ale w latach trzydziestych i czterdziestych zawody animatorów – najbardziej efektowne artystyczne stanowiska pracowni – były dla nich zamknięte.

Kobiety nie wykonują żadnej pracy twórczej w związku z przygotowaniem kreskówek na ekran, gdyż tę pracę wykonują w całości młodzi mężczyźni, przeczytane materiały wysyłane przez studio do kobiet ubiegających się o pracę z tamtego okresu. Jedyna praca dostępna dla kobiet polega na narysowaniu znaków na przezroczystych arkuszach celuloidu tuszem indyjskim i wypełnieniu malowania na odwrocie farbą zgodnie ze wskazówkami.

(Dziś kobiety zajmują tylko 30 proc. kreatywnych stanowisk w branży animacji, Marge Dean, przewodnicząca stowarzyszenia zawodowego Kobiety w animacji , powiedział w rozmowie telefonicznej.)

Pani Tompson, jak ona i studio szybko zgodziły się, nie miała przyszłości jako inker: naciskała zbyt mocno i złamała cienką stalówkę pióra, której wymagała praca. Została malarką, znaną w żargonie animacji jako opaker.

Nie potrzeba do tego wiele mózgów — po prostu podążaj za wskazówkami, powiedziała w wywiadzie z 2007 roku. To jak malowanie liczb.

Następnie pracowała jako ostatni kontroler, co polegało na przeszukiwaniu gotowych ustawień filmu – ponieważ znane były warstwowe przezroczystości składające się z komórek i ich tła – jak gigantyczna flipbook, aby zapewnić, że kolor i linia pozostały spójne przez cały czas.

W 500-celowej scenie co cztery lub pięć namalowałaby inna dziewczyna, więc kolory musiały być zgodne, wyjaśniła pani Tompson w 2007 roku. je z powrotem i każ je przerobić.

Obraz

Kredyt...Alberto E. Rodriguez / Disney Animation, przez Getty Images

W 1948 awansowała do podwójnej roli sprawdzacza animacji i planisty scen. Jako sprawdzacz animacji przyjrzała się pracy artystów, między innymi, aby zobaczyć, że postacie dosłownie trzymają głowę: w pośpiechu animatorów różne części ciała postaci, często wykonane jako osobne rysunki, mogą nie pasować do siebie.

Planista scen miał za zadanie opracować skomplikowany kontrapunkt między gotowymi ustawieniami a aparatami, które je sfotografowały: z jakich kątów kamery należy skorzystać, jak szybko postacie powinny się poruszać względem ich tła i tym podobne.


moby świetne recenzje

Naprawdę musiała znać wszystkie mechanizmy działania obrazu na ekranie, ponieważ woleli reżyser, osoba zajmująca się grafiką i animatorka: jak sprawić, by Piotruś Pan chodził lub latał w określonym czasie, wyjaśnił pan Canemaker. To, co zrobiła, trafiło na ekran – niezależnie od tego, czy widzisz jej rękę, czy nie – ze względu na sposób, w jaki wspierała wizję reżyserów.

W 1952 roku pani Tompson została jedną z pierwszych kobiet przyjętych do Międzynarodowego Związku Fotografów, ramienia Międzynarodowego Związku Pracowników Sceny Teatralnej reprezentującej operatorów kamer. Przeszła na emeryturę w 1975 roku jako kierownik działu planowania scen Disneya.

Nigdy nie wyszła za mąż i nie pozostawiła żadnych ocalałych, powiedział Green.

W podcaście Walt Disney Family Museum pani Tompson czule wspomina swoje dawne związki z Waltem Disneyem i nieoczekiwaną karierę, która dała początek.

„Nigdy nie przestałam być zachwycona faktem, że tam byłam i byłam częścią tej wspaniałej rzeczy, którą robił”, powiedziała.

Dodała pragmatycznie, chociaż były to tylko zwykłe stare bajki.

Alex Traub przyczynił się do powstania reportaży.