Recenzja „Ciche miejsce, część II”: podkręć głośność

Kino

Ta kontynuacja przeboju Johna Krasińskiego o inwazji obcych jest bardziej zuchwała, głośniejsza i mniej skupiona niż jej poprzednik.

Emily Blunt i Noah Jupe w cichym miejscu część II.
Ciche miejsce część II
W reżyseriiJan Krasiński
Dramat, horror, science fiction, thriller
PG-13
1h 37m
Znajdź bilety

Kupując bilet na niezależnie recenzowany film za pośrednictwem naszej strony, otrzymujemy prowizję partnerską.

Filmy potrzebują zakończeń, ale franczyzy potrzebują klifów, a A Quiet Place Part II jest symbolem tego problemu. Pierwszy A Quiet Place (2018) dał nam piękny, tragiczny finał, który podkreślał główne wątki opowieści: ludzką odporność i rodzinne oddanie. To było prawie idealne i mogło wystarczyć.



Jednak nieoczekiwany sukces filmu dał Paramount Pictures inne pomysły. I chociaż ta nowa część jest, podobnie jak jej poprzedniczka, znakomicie zagrana i intuicyjnie wyreżyserowana (przez Johna Krasińskiego, który tym razem jest wyłącznie odpowiedzialny za fabułę), w dużej mierze zastąpiła również cichy horror oryginału pełną akcją. Szybsza, ostrzejsza i znacznie głośniejsza część II poświęca głębię emocjonalną na rzecz thrillerów, które w mniejszym stopniu przyczyniają się do rozwoju fabuły, niż rozwijają młodsze postacie.

Napięte zaaranżowane otwarcie cofa do pierwszego dnia inwazji obcych, gdy Lee i Evelyn Abbott (Krasinski i Emily Blunt) wraz z trójką dzieci bawią się w małomiasteczkowym meczu Małej Ligi. Po raz kolejny wykorzystując kombinację przerażających efektów wizualnych i niepokojącego projektu dźwiękowego, Krasiński i jego zespół tworzą sekwencję chaosu kinetycznego, która służy zarówno jako prolog do pierwszego filmu, jak i elementarz dla tych, którzy nierozsądnie go pominęli.

Katapulta do dnia 474, zaledwie kilka minut po druzgocącym zakończeniu wcześniejszego filmu, znajdujemy pozostałych członków rodziny — w tym noworodka, którego narodziny były przerażającym punktem kulminacyjnym poprzedniej części — szukających schronienia u byłego sąsiada, Emmetta (Cillian Murphy), w opuszczony młyn. Emmett, wycofany i pogrążony w żałobie, jest niezbyt sympatycznym gospodarzem. Niemniej jednak, kiedy córka Evelyn, Regan (wciąż grana do perfekcji przez głuchą aktorkę Millicent Simmonds), wymyka się, by śledzić sygnał radiowy, który jej zdaniem wskazuje na innych ocalałych, zgadza się pójść za nią i zabrać ją do domu.


kiedy zginęła czarna pantera

Dzieląc film na dwie oddzielne fabuły, Krasiński stara się odtworzyć więź, która dała A Quiet Place jego serce — sceny czułej domowej atmosfery, które zatrzymały horror i pozwoliły na wydech. I podczas gdy pozostała część części II nigdy nie wznosi się do wigoru Podekscytowanie prologiem, jego zobowiązania do kina akcji pozostawiają niewiele miejsca na opłakiwanie strat przez bohaterów. Więc kiedy śledzimy czasami wstrząsające przygody Regana i Emmetta; oglądać, jak jej ranny brat Marcus (Noah Jupe) walczy o ochronę dziecka w hucie; i martwiąc się o Evelyn, gdy szuka tlenu i środków medycznych, część II staje się przede wszystkim historią dzieci zmuszonych do zbyt szybkiego dorastania i zbyt wielu widoków.

Jednak sami kosmici pozostają niezgłębieni, nie chcą niczego więcej, jak tylko nas wytępić. (Pomysł, który teraz, ponad rok po pierwotnej dacie premiery filmu, wydaje się niewygodnie metaforyczny.) Wiemy, że są niewidomi, poruszają się za pomocą dźwięku, a informacje zwrotne z implantu ślimakowego Regana przyprawiają ich o dreszcze. Ale co jedzą? (Jeśli nie ludzie, to po co te wszystkie zęby?) Czy istnieją małe bestie? Pokaż mi gniazda!

Choć pod wieloma względami jest wzorowym dziełem filmowym, część II pozostaje uwikłana w scenariusz, który rozwiązuje dwa oddzielne kryzysy, pozostawiając sam film w stanie zawieszenia. Przynajmniej do Części III.

Ciche miejsce część II
Oceniono na PG-13 dla potworów z zębami i skeevy ludzi. Czas trwania: 1 godzina 37 minut. W kinach.