NBA rozważa krótki sezon. Oto dlaczego ma to sens

Sporty

„Zarządzanie obciążeniem”.

Toronto Raptors i Kawhi Leonard powinni przejąć stronę z książki Pata Rileya i znak towarowy tego terminu, ponieważ w ciągu jednego roku przenieśli go z mało znanego terminu do podstawowego leksykonu koszykówki.

Od lat mówi się, że NBA rozważa krótszy sezon. Ale bez żadnej akcji gracze i drużyny zaczęły brać sytuację w swoje ręce. Leonard był nieaktywny lub nie ubierał się przez 22 z 82 meczów zespołu w minionym sezonie i było to zamierzone.



„Zarządzanie obciążeniem”.

Toronto Raptors i Kawhi Leonard powinni przejąć stronę z książki Pata Rileya i znak towarowy tego terminu, ponieważ w ciągu jednego roku przenieśli go z mało znanego terminu do podstawowego leksykonu koszykówki.

Od lat mówi się, że NBA rozważa krótszy sezon. Ale bez żadnej akcji gracze i drużyny zaczęły brać sytuację w swoje ręce. Leonard był nieaktywny lub nie ubierał się przez 22 z 82 meczów zespołu w minionym sezonie i było to zamierzone.

Rezultatem był w pełni wypoczęty Leonard, kiedy to miało największe znaczenie. Z Leonardem na czele, Raptors szaleli przez playoffy i zdobyli swój pierwszy tytuł NBA. Leonard był MVP finałów NBA.

To było miażdżące zwycięstwo w zakresie zarządzania obciążeniem.

Są jednak szanse, że słyszałeś, jak jakiś starszy członek twojej rodziny (w zależności od twojego wieku) głosił o starych dobrych czasach NBA, czasach, kiedy każdy gracz grał każda gra .

Od ponad 50 lat kalendarze NBA wymagają od drużyn uczestniczenia w 82 meczach. Zrobili to, gdy liga liczyła tylko 12 drużyn i nadal ma ich 30.

Choć mówi się, że dzisiejsza grupa zawodników jest znacznie lepsza atletycznie od tych, którzy ją poprzedzali, prawda jest taka, że ​​skracanie sezonu ma sens. Właściciele mogą się bardzo wahać, aby to zrobić, ponieważ mniej gier domowych oznacza mniejsze dochody, ale muszą również wziąć pod uwagę jakość produktu.


10 najlepszych aktorów wszech czasów

Kiedy sezon regularny jest tak długi, że gwiazdy regularnie siedzą przy meczach i niewiele z nich mrugnie okiem, to dewaluuje to sport. I nawet przy coraz bardziej znormalizowanym `` zarządzaniu obciążeniem '' (przynajmniej dla wybranej grupy supergwiazd, weteranów lub weteranów supergwiazd), więcej graczy doznaje poważnych kontuzji niż kiedykolwiek.

Co w ogóle jest takiego magicznego w 82 grach? Oto formuła, która Cię tam prowadzi:

  • Każda drużyna gra cztery mecze przeciwko pozostałym czterem drużynom w swojej lidze (16)
  • Każda drużyna gra cztery mecze przeciwko sześciu poza dywizją, ale drużynom konferencyjnym (24)
  • Każda drużyna gra trzy mecze przeciwko pozostałym czterem poza dywizją, ale drużynom konferencyjnym (12)
  • Każda drużyna gra po dwa mecze z każdą drużyną z przeciwnej konferencji (30)

To, jak ta formuła może wyglądać inaczej przy krótszym sezonie, jest przedmiotem dyskusji, ale korzyści, które z niej wynikną, nie są.

Od pisarza ESPN Baxtera Holmesa doskonała funkcja o kontuzjach w NBA:

W latach 2017-18 liczba meczów NBA przegranych z powodu kontuzji lub choroby przekroczyła 5000 po raz pierwszy od czasu, gdy liga przestała korzystać z listy rezerwowej kontuzjowanych przed kampanią 2005-06, według certyfikowanego trenera atletycznego Jeffa Stottsa, który skatalogował kariery ponad 1100 graczy od tego czasu i jest uważany za najbardziej autorytatywny publiczny zasób śledzenia kontuzji w NBA. W minionym sezonie, w latach 2018-19, liga ponownie przekroczyła próg 5000. W latach 2017-18 gracze, którzy zostali wybrani do wielu drużyn All-Star, przegapili średnio 14,63 mecze z powodu kontuzji, co jest drugim co do wielkości wynikiem odnotowanym przez Stotts. Liczba ta podskoczyła w minionym sezonie do 17.02.

Zgadza się - w każdym razie wielokrotnie drużyna All-Stars rozegrała średnio 65 meczów w zeszłym sezonie.

Możesz argumentować, że krótszy sezon zwiększyłby również wartość rozrywkową.

Gdyby NBA zdecydowało się skrócić swój harmonogram do 62-70 meczów, rozpoczynając sezon w okresie świąt Bożego Narodzenia, liga nie musiałaby wtedy rywalizować z początkiem sezonu NHL ani potencjalnymi meczami World Series.

Przy braku 12-20 meczów sezon nadal kończyłby się mniej więcej w tym samym czasie, co obecny harmonogram. Granie w mniejszą liczbę gier w tygodniu pozwoliłoby również na wzrost w oczekiwaniu na mecze.

Dla przeciętnego kibica próba znalezienia czasu każdej nocy w tygodniu na oglądanie meczów jest wyzwaniem, ale jeśli liga miałaby zaangażować się w coś takiego jak wtorek i czwartek, to harmonogram w sobotę lub niedzielę, jest szansa, że ​​więcej fanów to znajdzie. sposób na dostrojenie się do gier na żywo lub uczestniczenie w nich.

Zmniejszyłoby to również prawdopodobieństwo, że gwiazdor przerwie grę z zarządzaniem obciążeniem podczas podróży, co ostatnio coraz bardziej rozzłościło fanów.

Wyobraź sobie: młody fan z Phoenix (lub innego miasta związanego z dolnym koszmarem NBA) jest zagorzałym fanem gwiazdy „X”. Ten gracz przyjeżdża do Phoenix na grę drogową. Ale z powodu mocno obciążonego harmonogramu i starcia z babeczkami jego zespół postanawia dać mu wolny wieczór. To tyle dla tego młodego fana, który widzi swojego idola w akcji!

Główne sporty ligowe zawsze były biznesem napędzanym przez gwiazdy. Fani mogą kibicować i wspierać czeladnika na końcu ławki, ale nikt nie wydaje pieniędzy na zakup biletów w nadziei, że dwunasty mężczyzna będzie miał minuty na śmieci.

Gdyby liga miała skrócić sezon, superstar gracze nie tylko przegapiliby mniej meczów, ale uderzyliby na korty z większą energią.

„Niestety, nigdy tak naprawdę nie zobaczymy, co ci faceci naprawdę potrafią” - powiedział ESPN Gary Vitti, były główny trener Los Angeles Lakers w 2016 roku. „Ponieważ są przez cały czas zmęczeni z powodu harmonogramu”.

Kobe Bryant zgadza się, dodając, że mniej gier pozwoliłoby graczom „dać fanom większe widowisko. Gdyby faceci mogli więcej odpoczywać, byli zdrowsi i tak dalej, nie mielibyście graczy przesiadujących w meczach, plecami do siebie i tym wszystkim innym. Tak więc każdy osiągnąłby maksymalny występ, ponieważ gracze byliby wyjątkowo wypoczęci i przychodziliby każdego wieczoru, żeby skopać tyłki i każdego wieczoru dawać show dla [fanów]. Produkt, który dostaliby fani, byłby lepszy ”.

Ale znowu najważniejszym priorytetem są gracze i ich zdrowie.

Wraz ze wzrostem liczby lig / turniejów AAU oraz sezonem w liceum młodzi gracze często mają do czynienia z obciążeniem porównywalnym z zawodowcami. Ponieważ młodzi koszykarze odczuwają coraz większą presję, aby uprawiać ten sport przez cały rok, młode ciała nie są już w stanie zregenerować się po tych samych ruchach i wykorzystaniu mięśni, jakie są wymagane każdego dnia. ACL, MCL, kontuzje łąkotki, ścięgna Achillesa i kręgosłupa stają się częstymi urazami wśród młodzieży, graczy z liceum i college'u, i są powody, by sądzić, że niesamowita liczba młodych gwiazd NBA nękanych przez kontuzje ma swoje korzenie w tak młodzieżowej karierze sportowej.

Chociaż nie byłoby w porządku zrzucać w całości winę na sporty młodzieżowe, jest wielu lekarzy i ekspertów fitness, którzy stwierdzili, że ciągłe zużycie może prowadzić do urazów spowodowanych nadmiernym zużyciem.

Czy oznaczałoby to, że obecni gracze, tacy jak Kevin Durant, DeMarcus Cousins ​​i Kristaps Porzingis, uniknęliby poważnych i potencjalnie zmieniających karierę kontuzji przed osiągnięciem trzydziestki? Może. Chociaż możesz łatwo zranić się, upadając w domu (patrz John Wall ), zapotrzebowanie, jakie stawiają sobie sportowcy i zespoły, wydaje się większe niż kiedykolwiek i zaczyna się ono wcześnie.

Podczas gdy Ojciec Czas jest niepokonany, skrócone sezony lepiej pozwolą młodym graczom pozostać na boisku, graczom supergwiazdom dłużej w szczytowej formie, a weteranom częściej przechodzić na emeryturę na własnych warunkach.

Rozgrywanie krótszego sezonu NBA może również uatrakcyjnić grę dla swojego kraju w rozgrywkach międzynarodowych. Rozważ to: finały NBA zakończą się pod koniec czerwca. Międzynarodowe zawody rozpoczynają się w sierpniu. Następnie w październiku rozpoczynają się obozy szkoleniowe NBA.

Gdyby gracze NBA wiedzieli, że będą mieli więcej niż cztery tygodnie na regenerację, mogą być bardziej zachęceni do gry dla swojego kraju. Zwróć uwagę na ostatnie zespoły Pucharu Świata w USA i Kanadzie. Nazwiska takie jak James, Curry, Westbrook, Harden, Davis, Lillard i inni przeszli dalej, grając dla Stars and Stripes, podczas gdy Wiggins odrzucił miejsce w Team Canada. Dodajmy do tego nieobecność Bena Simmonsa w programie australijskim i wielu innych z ich krajów, a miałeś konkurs w dużej mierze pozbawiony gwiazd i emocji. Krótszy sezon może zapewnić bardzo potrzebne wsparcie w składach tych międzynarodowych zawodów.

Jak więc wyglądałby mój idealny kalendarz NBA, gdyby liga skróciła swój harmonogram? To:

  • Każda drużyna gra cztery razy z każdą inną drużyną w swojej dywizji (16)
  • Mecze domowe i domowe przeciwko każdej drużynie spoza ligi na ich konferencji (20)
  • Każda drużyna grałaby u siebie i u siebie przeciwko każdej drużynie z przeciwnej konferencji (30)

Ten 66-meczowy sezon pomógłby w spełnieniu pragnienia graczy o krótszym, bardziej znaczącym sezonie i ograniczyłby szanse zobaczenia wielu „starych DNP” w wynikach pudełkowych.


długość filmu Wonder Woman

A jednak pozostaje snem. Plik NBA niedawno opublikowało wszystkie pojedynki z ich 74 sezonu , z 82 meczami dla każdej drużyny. Zastanawiasz się, jakie są szanse w Vegas dla pierwszego gracza, który podejmie dzień „zarządzania obciążeniem”?

Zdjęcie: TuelekZa / iStock

CZYTAJ WIĘCEJ: