Recenzja „My Little Pony: nowe pokolenie”: Kucyki stają się polityczne

Kino

Najnowszy wpis w serii dla dzieci stawia eklektyczny zespół postępowych kucyków przeciwko siejącemu strach demagogowi i uprzedzeniom ich społeczności w ogóle

Zipp, którego głosu użyczyła Liza Koshy, w My Little Pony: A New Generation.
My Little Pony: nowe pokolenie
W reżyseriiRobert Cullen,Jose Luis Ucha,Mark Fattibene
Animacja, Przygoda, Komedia, Rodzina, Fantasy
PG
1h 30m
Znajdź bilety

Kupując bilet na niezależnie recenzowany film za pośrednictwem naszej strony, otrzymujemy prowizję partnerską.

Wyjdź z ręcznie rysowanymi, animowanymi kucykami, wejdź z ich przerażająco antropomorfizowanymi, cyfrowo animowanymi braćmi: nowe pokolenie, jeśli wolisz, które obejmuje nie tylko kucyki, ale także Pegazy i jednorożce z całej Equestrii. Ten film My Little Pony nabiera współczesnego spojrzenia na przyjazne dla dzieci zasady miłości i przyjaźni, inscenizując polityczne przebudzenie na temat tolerancji, uprzedzeń, a nawet faszyzmu – osłodzonego oczywiście numerami muzycznymi, uroczymi gagami i pastelowymi widokami.



W My Little Pony: The Next Generation, wyreżyserowanym przez Roberta Cullena i José L. Uchę, kucyki ziemi są antymagiczne (czytaj: antynaukowe) i mają skłonność do podrabiania strachu. Z wyjątkiem naszej oświeconej bohaterki, Sunny Starscout (Vanessa Hudgens), która przerywa demonstrację prowadzoną przez producenta broni defensywnej, który czerpie zyski ze społeczności, która komicznie boi się, że zostanie zaatakowana przez inne podobne do kucyków stworzenia.


nadchodzący film o Jamesie Bondzie

Panika jest oczywiście nieuzasadniona, gdy na scenie pojawia się niezgrabny jednorożec Izzy (Kimiko Glenn). Sunny zabiera swojego nowego kumpla w bezpieczne miejsce, organizując wycieczkę edukacyjną, która pokazuje, jak głupie i wsteczne są przekonania kultywowane przez ich odrębne społeczności na temat nie tak przerażających innych.

W poszukiwaniu świętych przedmiotów, które mogą przywrócić magię w Equestrii, Sunny i Izzy zbierają eklektyczną drużynę postępowych młodzieńców — w tym chłopczycę Pegaza i jej obsesję na punkcie mediów społecznościowych — podczas pobytu na ziemi kucyków, Sprout (Ken Jeong), szkarłatny demagog z jasnoblond grzywą wznosi się do władzy.

Jakkolwiek ogólne (w tym roku Raya i Ostatni Smok przedstawiali podobne poszukiwanie skarbów, mające na celu zjednoczenie różnych grup), przesłanie filmu o jedności i potrzebie zjednoczenia się nowego pokolenia przeciwko dezinformacji i podżeganiu motłochu nie jest najgorsze. rzecz. Jednocześnie rodzice mogą czerpać przyjemność z zaskakująco niesubtelnych nawiązań do amerykańskiej polityki – coś, co uśmierzy ból związany z oglądaniem już kolejny film My Little Pony, którego dzieciaki będą wymagać, czy ci się (lub mnie) podoba, czy nie.

My Little Pony: nowe pokolenie
Oceniono PG. Czas trwania: 1 godzina 30 minut. Oglądaj w serwisie Netflix.