Jak Francis Ford Coppola został wciągnięty, aby stworzyć „Ojca chrzestnego, Coda”

Kino

Reżyser i obsada, w tym Al Pacino, Sofia Coppola i Andy Garcia, spoglądają wstecz na tworzenie części III, która została ponownie zredagowana (i zmieniona tytuł) z okazji 30. rocznicy powstania.

Obraz Francis Ford Coppola zdaje sobie sprawę z burzliwej reputacji ostatniego filmu trylogii. Kiedy film zostanie wydany po raz pierwszy, wiesz, że jakakolwiek reakcja będzie, zdefiniuje go na całe życie.

W końcowej scenie Ojciec Chrzestny III, Michael Corleone, wiekowy bohater tego epickiego dramatu kryminalnego, jest pozostawiony w samotności, by kontemplować swoje grzechy, ogarnięty poczuciem winy z powodu działań, które zniszczyły jego rodzinę i świadomością, że nie może zmienić tego, co zrobił.

Francis Ford Coppola, reżyser i współscenarzysta serialu Ojciec chrzestny, nigdy nie podchodził do swojej pracy w ten sam sposób. Te trzy filmy zdobyły łącznie dziewięć Oscarów, zarobiły ponad 1,1 miliarda dolarów po uwzględnieniu inflacji i zyskały wysoki status w powszechnej świadomości. Ale zamiast uważać je za niezmienne pomniki, Coppola potraktował je jak niedokończony obraz, który może aktualizować.



Wcześniej przywrócił i uporządkował fragmenty historii Ojca Chrzestnego, modyfikując wielopokoleniową opowieść o korupcji, zemście i rodzinnych obowiązkach, w miarę jak ewoluowały jego własne pomysły na opowiadanie historii.

Teraz zwrócił uwagę na „Ojca chrzestnego III”, film z 1990 roku, który przyjął bardziej medytacyjne podejście do Corleone'ów. W przeciwieństwie do niemal powszechnego uznania, które cieszą się pierwszymi dwoma filmami, część III jest pamiętana jako Fredo z jej rodziny – ten, który tak naprawdę nie ma sobie równych. Został skrytykowany za ponury ton, zawiłą fabułę i obsadzenie przez Coppoli swojej córki, Sofii – teraz sławnej filmowca na własną rękę – jako skazanej na zagładę córki Michaela, Mary.

W tym miesiącu Coppola przechrzcił film na Ojciec chrzestny Mario Puzo, Coda: Śmierć Michaela Corleone. Nowa nazwa jest hołdem dla Puzo, jego ojca chrzestnego, współscenarzysty i autora oryginalnej powieści , i zawiera tytuł, który pierwotnie planowali dla filmu, który stał się częścią III. Reżyser zmienił jego początek i koniec oraz dokonał zmian w całym tekście, aby wydobyć i wyjaśnić narrację, która, jak zawsze wierzył, zawierała o śmiertelności i odkupieniu.

Obraz

Kredyt...Paramount Pictures, za pośrednictwem Getty Images

Historia tego filmu „Ojciec chrzestny” jest tak obszerna i dramatyczna, jak wiele opowiadanych historii o stworzeniu jego dwóch znakomitych poprzedników, pełnych konfliktów, wytrwałości i decydujących zmian w ostatniej chwili. To legenda, która pozornie zakończyła się fatalnie błędnym wynikiem — ale teraz ma nowy, nieopisany rozdział, który może poprawić pozycję ostatniego filmu w jednej z najbardziej wpływowych serii wszech czasów.

Osobista historia Coppoli jest oczywiście nierozerwalnie związana z historią filmu, a dla reżysera jest coś więcej niż odzyskanie jego filmu z nadszarpniętej reputacji, na którą nigdy nie zasługiwał. W wieku 81 lat wciąż stara się zademonstrować swoją witalność jako filmowiec i ponownie połączyć się z buntowniczą energią, która przeniknęła podczas tworzenia dwóch pierwszych Ojców Chrzestnych.

Nie jest już burzącym się w stodole artystycznym despotą lat 70.; obecnie podchodzi do swojego zawodu jak doświadczony rzemieślnik, zawsze szlifując swoją pracę w poszukiwaniu jakiegoś mitycznego ideału. Używając osobliwej metafory, porównał swój proces do naprawiania zapalniczki.

Jak wyjaśnił Coppola w wywiadzie, włożyłeś więcej płynności. Wtedy jest za dużo płynu, więc trzeba włożyć nowy krzemień. Musisz wyciągnąć knot. A potem nagle zapala się.

Obraz

Kredyt...Kolekcja Christophe, via Alamy

COPPOLA NIGDY NIE ZAMIERZONA zrobić choćby jedną kontynuację Ojciec chrzestny, jego przebojowa adaptacja bestsellerowej powieści Puzo z 1972 roku. Powiedział jednak, że został uwiedziony przez Paramount, studio stojące za filmami, które przychyliło się do jego żądania, aby początkowej kontynuacji nadać nietypowy wówczas tytuł: Ojciec chrzestny II.

Coppola powiedział, że Paramount miał już wizje przekształcenia oryginalnego hitu w wielofilmową serię. Wyjaśniając filozofię studia, powiedział: Masz Coca-Colę, dlaczego nie zrobić więcej Coca-Cola?

Kiedy część II, wydana w 1974 roku, niespodziewanie zrównała się z uznaniem krytyków i komercji swojej poprzedniczki, niewielu kolegów Coppoli wierzyło, że był zainteresowany zaryzykowaniem szczęścia przy trzeciej części. Zawsze myślałem, że Francis już z tym skończył, powiedział Al Pacino. On sam był gotów porzucić swoją karierę jako Michael Corleone. Jak to ujął w niedawnym wywiadzie, czułem się trochę zmęczony robieniem tego typu rzeczy. To było pochłaniające.

Mimo to studio nadal rozwijało trzeciego ojca chrzestnego i zabiegało o Coppolę, który przeniósł się na ambitne projekty, takie jak Czas apokalipsy. Ale w latach 80. jego kosztowne niewypały, jak Jeden z serca oraz Klub Bawełny, złożył ofertę Paramount, że on — no wiesz jak idzie cytat? .

Byłem w znacznie słabszej pozycji, powiedział Coppola. Szczerze mówiąc, potrzebowałem pieniędzy i wychodziłem z prawdziwego kryzysu finansowego, w którym prawie wszystko straciłem.

Obraz

Kredyt...Najważniejsze zdjęcia

Kolejną zachętą dla Coppoli do powrotu było ponowne nawiązanie współpracy z Puzo, jego cenionym partnerem w pisaniu scenariuszy, i skomponowanie scenariusza do części III: jedna część historii miała podążać za nowym członkiem rodziny, Vincentem (w tej roli Andy Garcia), nieślubnym dzieckiem brata Michaela, Sonny'ego, gdy stara się zasłużyć na swoje miejsce w klanie Corleone, podczas gdy inna gałąź będzie kroniką wysiłków Michaela, by kupić sobie drogę do prawowitości i rozgrzeszenia.

Pacino był zachwycony scenariuszem, w którym doskonale dopracowany przebiegłość Michaela zostanie przetestowany przez niespodziewaną przebiegłość w Watykanie: znalazł coś nieco bardziej skorumpowanego niż jego świat przestępczy, powiedział aktor.

Chociaż minęły dziesięciolecia, zanim Coppola mógł nazwać film Coda, już widział ten projekt jako taki: naprawdę chcieliśmy, aby był podsumowaniem i interpretacją dwóch pierwszych filmów, a nie trzecim, powiedział .

WE WRZEŚNIU 1989 ROKU obsada i ekipa z części III zebrali się w winnicy Coppoli w Napa Valley, aby przeprowadzić próby i przygotować się do kręcenia. W składzie znalazły się filary Ojca Chrzestnego, takie jak operator Gordon Willis i scenograf Dean Tavoularis.

Ponieważ Coppola bawił się wiekiem bohaterów Vincenta i Mary – najpierw starszych, potem młodszych – zastanawiał się, czy kilka aktorek zagra ukochaną córkę Michaela: przetestował rolę Madonny, a także rozważał Julię Roberts przed obsadzeniem Winony Ryder. Ryder miał przybyć później, więc 18-letnia córka Coppoli, Sofia, zastąpiła ją na tym wstępnym etapie.

Obraz

Kredyt...Paramount Pictures, za pośrednictwem Alamy

Produkcja przeniosła się następnie do Włoch, gdzie rozgrywa się druga połowa filmu, aby przeżyć doświadczenie, które niektórzy weterani obsady uznali za niemal nieopisanie wystawne.

Dla mnie to był mój ulubiony z „Ojca chrzestnego”, ponieważ byłam szczęśliwa i naprawdę podobało mi się to, w co grałam – powiedziała Diane Keaton, która była Kay Corleone we wszystkich trzech filmach. Byłem wtedy z Al. Byłam trochę jego — nie wiem, jak mnie nazwiesz — myślę, że byłam jego dziewczyną. To było niesamowite przeżycie samemu tam być i brać udział.

Coppola pracował przeciwko wyczerpującemu harmonogramowi narzuconemu przez Paramounta, który chciał nakręcić film na Boże Narodzenie 1990 roku, ale aktorzy uznali go za reżysera skrupulatnego i komunikatywnego.

Kiedy kręciłeś z nim scenę, nie chodziło tylko o: „OK, wszyscy, poćwiczmy i chodźmy” – wspominał Garcia. Poświęca swój czas, aby ustawić świat i powody, dla których ta scena istnieje i cele, dla których tu jesteśmy.

Powszechne były również zmiany w scenariuszu. Cytując aforyzm, który usłyszał od Tavoularisa, Garcia powiedział: Z Francisem scenariusz jest jak gazeta – wychodzi codziennie.

Obraz

Kredyt...Najważniejsze zdjęcia

Ale we Włoszech film stanął w obliczu poważnego kryzysu. Ryder, który właśnie skończył kręcić Syreny w Bostonie, zachorowała, kiedy przybyła do Rzymu i wycofał się z filmu. Raporty od tego czasu powiedział, że aktorki takie jak Annabella Sciorra i Laura San Giacomo zostały zasugerowane jako możliwe zastępstwa; dziś Coppola powiedziałby tylko, że Paramount ma listę wielu znakomitych aktorek, które były starsze niż uważałam, że ta postać powinna być.

Chciałem mieć nastolatka, dodał. Chciałem mieć dziecięcy tłuszcz na jej twarzy.

Zamiast tego reżyser zobaczył swoje rozwiązanie w Sofii, która odwiedzała plan w przerwie od pierwszego roku studiów. Wystąpiła w kilku poprzednich filmach swojego ojca, w tym Rozbijająca się ryba oraz Peggy Sue wyszła za mąż, i znał jego rytmy i skróty.

Sofia Coppola powiedziała, że ​​jej decyzja o wzięciu udziału w tej roli była prosta i organiczna, podjęta jako akt dobrej woli wobec jej ojca.

Wyglądało na to, że był pod dużą presją, a ja pomagałam, powiedziała. Była taka panika i zanim się zorientowałem, siedziałem na fotelu do makijażu w Cinecittà Studios w Rzymie i farbowałem włosy. Ufała jednak osądowi ojca i czuła się bezpieczna wśród jego współpracowników: „Dla mnie wszyscy byli moją rodziną”, powiedziała. Czułem się bardzo oddzielony od świata zewnętrznego.


kapitał w XXI wieku podsumowanie

Talia Shire, która grała Connie Corleone i jest siostrą reżysera, powiedziała, że ​​zaangażowanie Sofii Coppoli ożywiło jej ojca w kluczowym momencie.

Shire powiedział, że to był stresujący czas. Jej obecność i skupienie się na rzeźbieniu jej występu utrzymywały go w kontakcie z utworem. Jego pasja do niego wróciła.

Ale pośród wichru, który porwał ją i upuścił przed kamerami ojca, Sofia Coppola powiedziała, że ​​nigdy nie rozważała szerszych konsekwencji, jakie może mieć jej wybór. Powiedziała, że ​​nie brałam rzeczy superpoważnie. Byłem w wieku próbowania czegokolwiek. Po prostu wskoczyłem w to, nie myśląc o tym zbyt wiele.

Obraz

Kredyt...Paramount Pictures, za pośrednictwem Alamy

OJCIEC CHRZESTNY CZĘŚĆ III OTWARTA zgodnie z planem na 25 grudnia 1990 r. Krytyczne reakcje były równie ekstrawaganckie, jak otaczający go szum, a niektóre recenzje były entuzjastyczne: New York Times nazwał to ważną i głęboko poruszającą kontynuacją sagi rodziny Corleone, która dała Coppoli szansę na odzyskanie utracony blask kariery. Wiele innych uwag było nie tylko negatywnych, ale i zjadliwych: Washington Post powiedział: film to nie tylko rozczarowanie, to porażka w rozdzierających serce proporcjach, dodając, że kala to, co było wcześniej.

Szczególny ton krytyki skoncentrował się na występie Sofii Coppoli jako Mary, który ginie w nieudanym zamachu na życie Michaela . The Post nazwał ją beznadziejną amatorką, a magazyn Time napisał, że jej gąbczasta bezwładność zbliża się do zniszczenia filmu. Gene Siskel powiedział w recenzji telewizyjnej że jest poza swoją ligą aktorską.

Dla Sofii Coppoli ten szok kulturowy był oszałamiający; została poproszona o wzięcie udziału w efektownych sesjach zdjęciowych dla magazynów takich jak Entertainment Weekly, tylko po to, by znaleźć siebie na ich okładkach otoczona nagłówkami typu Czy ona jest wspaniała, czy tak straszna, że ​​zniszczyła nową epopeję swojego taty?

Patrząc wstecz na tę mękę, powiedziała: To było krępujące być wyrzuconym publicznie w taki sposób. Ale to nie było moim marzeniem być aktorką, więc nie byłam zmiażdżona. Miałem inne zainteresowania. To mnie nie zniszczyło.

Część III zarobiła na całym świecie ponad 136 milionów dolarów; był nominowany do siedmiu Oscarów, ale nie zdobył żadnego. Francis Ford Coppola, który już cierpiał z powodu negatywnych recenzji, był jeszcze bardziej urażony tym, co uważał za próby uczynienia z Sofii kozła ofiarnego z powodu jej niedociągnięć i obwiniał się, że postawił ją w tej sytuacji.

„Chcieli zaatakować obraz, który dla niektórych nie spełnił swojej obietnicy”, powiedział. I przyszli po tę 18-letnią dziewczynę, która zrobiła to tylko dla mnie. Historia, którą właśnie opowiedział w filmie, dostarczyła nieodpartej metafory: Córka wzięła kulę za Michaela Corleone — moja córka wzięła kulę za mnie, powiedział.

Obraz

Kredyt...Mark Mahaney dla The New York Times

MINĘŁY DZIESIĘCIOLECIA , podczas której Coppola kontynuował przerabianie swoich wcześniejszych filmów, w tym dwóch pierwszych filmów „Ojciec chrzestny”, „Czas apokalipsy” i „The Cotton Club”. Zrzucił też część swojej dumy i stał się osobą pokorniejszą. Jeśli jego imię przywodzi na myśl przysadzistą, brodatą bestię, czasami z nagim torsem, pracującą przed kamerą w dżungli Azji Południowo-Wschodniej, on i jego broda są teraz cieńsze, a jego zachowanie jest bardziej pełne szacunku.

Zdaje sobie sprawę z burzliwej reputacji Ojca chrzestnego III i że żadna ilość zmian może nie wystarczyć, by w oczach niektórych widzów go odkupić. Jak powiedział mi w wywiadzie wideo ze swojej posiadłości w Napa: Kiedy film jest kręcony po raz pierwszy i ma zostać wydany, wiesz, że jakakolwiek reakcja będzie, zdefiniuje go na całe życie.

Były rzeczy w filmie, które go irytowały, zaczynając od tytułu części III, który musiał zaakceptować. To nitka zwisająca ze skarpetki mnie denerwowała, więc ciągnąłem za nić, powiedział.

Zdał sobie sprawę, że wernisaż w kinowej wersji filmu – który miesza materiał filmowy z domu Corleone’ów w Lake Tahoe widziany w części II z żałobnym głosem Michaela – sprawił, że trudno było zrozumieć, o czym była ta historia. Jak mi powiedział, publiczność wchodzi do filmu z pewną ilością środków. Chętnie pojadą z tobą, ale istnieje limit.

Ojciec chrzestny, Coda teraz zaczyna się od scena, która pojawiła się później w części III, kiedy Michael negocjuje wielomilionową umowę, z udziałem Banku Watykańskiego i firmy zajmującej się nieruchomościami, ze zdesperowanym arcybiskupem Gildayem (Donal Donnelly). Coppola powiedział, że celem tej zmiany było po części ściślejsza paralela otwarcie oryginalnego Ojca Chrzestnego, kiedy Vito Corleone (Marlon Brando) słyszy gniewne prośby pokrzywdzonego przedsiębiorcy pogrzebowego.

Zaczynając w ten sposób, od razu ustalasz stawkę filmu, Coppola powiedział: Rozumiesz, co to za wielka sprawa? Corleone osiągnęli taki poziom sukcesu i bogactwa, że ​​są w stanie pożyczyć pieniądze Watykanowi.

Obraz

Kredyt...Paramount Pictures, za pośrednictwem Alamy

Coda ma inne szczypce i zakładki – zobaczysz na przykład mniej Don Altobello, drugoplanowej postaci granej przez Eli Wallacha – ale inna znacząca zmiana pojawia się pod koniec. (Odwróć się tutaj, jeśli nie chcesz, aby to dla ciebie zepsuło.)

Gdzie część III zakończyła się sławnie – niektórzy mogą powiedzieć notorycznie – ze starszym Michaelem opadając na krześle i padając martwy na ziemię , Coda pokazuje go starym i żywym, gdy scena zanika i pojawia się seria kart tytułowych. Czytają: „Kiedy Sycylijczycy życzą Ci „Cent’anni”… oznacza to „długiego życia”. …a Sycylijczyk nigdy nie zapomina.

Pomimo nowego tytułu, który obiecuje inaczej, Coppola wyjaśnił, że Michael tak naprawdę nie umiera. W rzeczywistości za swoje grzechy ma śmierć gorszą niż śmierć, powiedział Coppola. Mógł przeżyć wiele, wiele lat po tym strasznym wniosku. Ale nigdy nie zapomniał, ile za to zapłacił.

Pacino powiedział, że podobały mu się przygotowania do pierwotnej śmierci Michaela, podejście, które zostało skrytykowane jako przesadzone i niezamierzenie komediowe. To było po prostu zabawne, powiedział Pacino. Spędziłem godziny, dni, tygodnie, myśląc, jak mam umrzeć? To fatalistyczne. Kocham umierać. Który aktor tego nie robi?

Pacino powiedział, że zakończenie filmu tak, jak teraz robi to Coppola, kiedy Michael utknął we własnym czyśćcu, wydawało się właściwe. Powiedział, że pozostawienie go przytomnym, a nie umieranie, to cała tragedia.

Być może jego jedynym żalem, powiedział Pacino, gdy jego głos podniósł się do przesadnej głośności, jest to, że nie może powtórzyć tej sceny, kiedy w końcu będzie tak stary, jak powinien być Michael: jestem gotowy, aby to zrobić teraz! wykrzyknął. Rozumiem to lepiej! Nie potrzebuję makijażu!

Obraz

Kredyt...Najważniejsze zdjęcia

WPROWADZAJĄC NOTATKĘ O NIEjednoznaczności Coppola i jego aktorzy są świadomi znanych sobie pytań, na które się otwierają: Czy w przyszłości mogą pojawić się kolejne filmy Ojca chrzestnego? Czy Michael Corleone mógł nadal uwzględniać czyjeś plany na przyszłość?

Teraz tak to wygląda, prawda? – powiedział złośliwie Pacino. Ktoś przyjdzie do niego po radę.

Garcia przyzwyczaił się do rozczarowujących fanów, którzy oczekują konkretnych odpowiedzi na te pytania. Nie ma tygodnia, żeby ktoś nie przyszedł do mnie i nie powiedział: „Hej, stary, gdzie jest „Ojciec chrzestny IV”? powiedział. Mówię, dam ci znać, kiedy dostanę telefon.

Ale odkładając żarty na bok, jest bardzo mało prawdopodobne, aby ci kluczowi gracze poszli naprzód bez zaangażowania Coppoli, a on jasno dał do zrozumienia, że ​​chce iść dalej.

Reżyser powiedział, że wiele lat temu toczyły się dyskusje na temat potencjalnego czwartego filmu — jak sobie wyobrażał, byłby to kontynuacja historii Vincenta w czasach współczesnych i powrót do historii Vito i Sonny'ego w latach 30. — ale śmierć Puzo w 1999 przekreślił tę możliwość.

Nie uniemożliwia to Paramountowi tworzenia sequeli, jeśli chce. Równie dobrze może istnieć „Ojciec chrzestny IV”, „V” i „VI” – powiedział Coppola. Nie jestem właścicielem „Ojca chrzestnego” (Paramount powiedział w oświadczeniu: Chociaż nie ma nieuchronnych planów na kolejny film z sagi „Ojciec chrzestny”, biorąc pod uwagę trwałą moc jego dziedzictwa, pozostaje możliwość, jeśli wyłoni się właściwa historia. )

Dla innych, którzy uczestniczyli w części III, fragmenty filmu nadal utrzymują się z najlepszymi z trylogii, w ich ocenie, a jego postrzegane wady nie wydają się z czasem tak uciążliwe.

Nauczyło mnie to, że jako osoba kreatywna, musisz tam pracować, powiedziała Sofia Coppola. Wzmacnia cię. Wiem, że to banał, ale może cię wzmocnić.

Zaledwie kilka dni wcześniej jej nastoletnia córka Romy powiedziała jej, że czytała o szeroko omawianym występie matki. Powiedziała: „Widziałam w Internecie, że zrobiłeś najgorszą scenę śmierci w historii filmów” – wspomina Sofia. Pomyślałem, o mój Boże, te wszystkie lata później, to wciąż jest rzecz.

Ze śmiechem, dodała, myślę, że to tak zabawne, że trwa przez te wszystkie lata. W porządku.

Dla Francisa Forda Coppoli fakt, że prawdopodobnie odcisnął swoje ostatnie piętno na serii filmów, które zmieniły jego życie i wpłynęły na tworzenie filmów na nadchodzące dziesięciolecia, nie jest okazją do nostalgii czy świętowania; to tylko przypomnienie, że jest o wiele więcej rodzajów filmów, które wciąż chce robić, i gatunków, w których chce grać.

„Lubię, żeby życie było doświadczeniem, z którego się uczę” – powiedział. Po pierwszym poczułem poczucie spełnienia. Czułem, że pierwszy film miał całą historię, którą widziałem w książce. Poczułem satysfakcję, że zostało podsumowane.

Powiedział, że jeśli będzie więcej filmów o Ojcu Chrzestnym, nie zrobię ich. Ale jestem starym człowiekiem.

Obraz

Kredyt...Mark Mahaney dla The New York Times