„Halloween” i problem z jego kontynuacją

Kino

Kontynuacja wyciągnęła złe wnioski z filmu z 1978 roku. Ale wciąż dajemy franczyzie drugą szansę, w nadziei, że nowa będzie dorównywać oryginałowi.

Jamie Lee Curtis i Nick Castle w oryginalnym Halloween.

ten zdumiewające kasy z weekendu otwarcia dla Halloween zabija , dwunasty film z trwałej serii Halloween, mógł zaskoczyć niektórych obserwatorów — w końcu widzowie wciąż niechętnie odwiedzają kina, a recenzje tej części były Nie miły .

I nie są w błędzie: to naprawdę bałagan, wywołująca bicz próba połączenia prostego horroru, komedii z boku i tematów istotnych społecznie. Ale tak jak nie można zabić Michaela Myersa, władającego nożem psychopaty w jego centrum, nie można zabić Halloween, które przetrwało inne horrory z tej samej epoki, takie jak Piątek 13 (uśpiony od 2009 roku) i Koszmar na Ulica Wiązów (od 2010).



Więc co takiego jest w tej serii, która okazała się tak trwała? Co sprawia, że ​​fani — a ja zaliczam się do nich — wracają, na zawsze dając serii drugą szansę na wielkość, w pełni świadomi nieuchronności rozczarowania? Spojrzenie wstecz na pierwsze pięć filmów z serii (dostępne w nowym Blu-ray edycje kolekcjonerskie z Shout Factory, ale także streaming na głównych platformach ) zawiera kilka odpowiedzi.

Nie można przecenić wpływu Halloween Johna Carpentera z 1978 roku, filmu, który wśród miłośników horrorów jest obecnie traktowany jako święty tekst – i nie bez powodu. Thriller był nowatorski, dosłownie od pierwszego kadru: rozpoczyna się długą sekwencją, w której oczami zabójcy widzimy brutalne morderstwo. Łatwo zrozumieć, co z tego wynieśli naśladowcy filmu: kadrowanie z ciężkiego oddechu, nieuzasadniona nagość, lubieżne moralizowanie (ofiara ginie po przypadkowym spotkaniu seksualnym). Niewielu zadało sobie trud odtworzenia technicznego czarodziejstwa Carpentera — czterominutowe ujęcie wprowadzające, wyraźnie inspirowane początkiem Dotyku zła Orsona Wellesa, jest nieprzerwanym ujęciem — lub używało go tak pomysłowo, jak robi to Halloween: opóźniać, tak długo jak to możliwe, moment szoku, kiedy Carpenter wreszcie wyjawia, że ​​mordercą jest 6-letni Michael Myers, który zabił własną siostrę.

W przeciwieństwie do slasherów, które zrodził, a nawet do własnych sequeli, w Halloween przelewana jest zaledwie kropla krwi. Carpenter i jego współautorka i producentka, Debra Hill, spędzają większość pierwszej godziny filmu na tworzeniu odrębnych, zapadających w pamięć postaci, w szczególności ostatniej niedoszłej ofiary Myersa, opiekunki do dzieci Mól książkowy Laurie Strode (Jamie Lee Curtis) oraz jego psychiatry i antagonisty. Dr Loomis (Donald Pleasence).

Więc zamiast rozkoszować się wnętrznościami i krwią, oryginalny film kładzie nacisk na napięcie, przerażenie i nastrój. Elegancki kierunek Carpentera w pomysłowy sposób wykorzystuje negatywną przestrzeń i ciemność (szczególnie podczas przenoszenia upiornej białej maski Michaela do i z atramentowych nocnych przestrzeni autora zdjęć Deana Cundeya) oraz pierwszego planu i tła, które często ujawniają obecność zabójcy przed widzem. widziane przez jego potencjalne ofiary. Carpenter również po mistrzowsku manipuluje tempem, które wznosi się i opada falami w pierwszym i drugim akcie, od niechcenia kumulując strach i strach, zanim przejdzie do nieubłaganie przerażających scen końcowych.


sprawa 39 renee zellweger

Halloween było sensacją komercyjną, zarabiając około 47 milionów dolarów przy budżecie 325 000 dolarów. Ten ogromny zwrot z inwestycji spowodował mnóstwo szybkich, tanich imitacji — w końcu logika szła, nie potrzeba gwiazdek ani wartości produkcyjnych, tylko kilka atrakcyjnych młodych niewiadomych i faceta z nożem. Żaden z następców nie był bardziej przejrzysty ani bardziej udany niż piątkowa 13. seria. Jego twórcy nie byli w stanie odtworzyć stylu Carpentera, więc zainwestowali w wyszukane, zawiłe sceny zabijania i krew przy wiadrze.

Piątek i jego pierwsza kontynuacja już minęły, zanim Halloween II trafiło do kin, w październiku 1981 roku, ale wpływ tej serii jest wyraźnie odczuwalny w tej kontynuacji. Chociaż Carpenter i Hill ponownie napisali i wyprodukowali (z obowiązkiem reżyserskim przekazanym Rickowi Rosenthalowi), przemoc jest znacznie bardziej ekstremalna, a liczba ciał jest wyższa, podobnie jak liczba strachów przed skokiem, co jest pewnym znakiem, że filmowcy nie uwierzyli ich publiczność miała cierpliwość do powolnych kompilacji pierwszej części.

Ale Halloween II wciąż ma momenty instynktownego terroru, które rywalizują z pierwszym filmem, i kompozycje, które zapierają dech w piersiach swoją pomysłowością. W najlepszym razie filmy te mogą odwoływać się do pierwotnego strachu: przed pogonią, przed ucieczką przed życiem, przed zbyt późnym uświadomieniem sobie, że nie mamy wyjścia. To dlatego scena Laurie pozornie uwięziona w szafie w pierwszym filmie tak mocno utkwiła w naszych zbiorowych wspomnieniach; to dlatego pościg w piwnicy sequela jest tak samo skuteczny. W całej serii postacie i dialogi powracają do idei boogeymana, bezlitosnej siły zła, której oczywiście nie możesz zabić; Halloween działa na naszą podświadomość w dużej mierze, ponieważ ma swoje korzenie w lękach z dzieciństwa. (Obawy w piątek trzynastego to obawy nastolatków: zostać przyłapanym, albo uprawiać seks, albo zażywać narkotyki, albo jedno i drugie).

Obraz

Kredyt...Uniwersalne zdjęcia

Gotowość filmów Halloween do podejmowania ryzyka, przynajmniej na początku, jest bardziej wyraźna w następnej części. Pierwsza kontynuacja kończy się, być może miejmy nadzieję, wraz ze śmiercią Michaela Myersa; w następnym roku Carpenter i Hill wyprodukowali Halloween III: Season of the Witch, starając się zmienić nazwę serii na antologię horroru, opowiadającą zupełnie inną historię w zupełnie innym stylu. Ta opowieść o złym planie zamordowania dzieciaków dużo przez zabójcze maski na Halloween jest bliższe science fiction z lat 50. (lub przynajmniej riffom z lat 70. na temat gatunku, takim jak remake Invasion of the Body Snatchers) niż wszystko, co działo się w horrorze w latach 80. – i być może w rezultacie , publiczność odrzuciła próbę przemyślenia Halloween.

Z perspektywy czasu to był ostatni raz, kiedy seria próbowała przełamać nowe obszary, zamiast podążać za aktualnymi trendami. Ale to prawdopodobnie inne wyjaśnienie długowieczności Halloween: jego plastyczność. Kiedy producent Moustapha Akkad wskrzesił serial w 1988 roku Halloween 4: Powrót Michaela Myersa, dał fanom to, czego chcieli – więcej tego samego – chociaż ten film i jego szybka kontynuacja rok później, Halloween 5: Zemsta Michaela Myersa bardziej przypominał piątek trzynastego sequeli niż cokolwiek, co stworzyli Carpenter i Hill. Oba filmy mają chwile prawdziwego strachu i kilka wpływowych występów, ale wydaje się, że serial reaguje na trendy, a nie je wyznacza, co jest wzorem, który kontynuował kolejne wpisy: mrugający, inspirowany krzykiem Halloween H20: 20 lat później ( 1998); ekstremalny horror Roba Zombie z 2007 roku, który łączy remake i historię pochodzenia; i gesty o znaczeniu społecznym w obecnych iteracjach.

Te wysiłki, aby przemyśleć, zmienić markę i ponownie uruchomić to pierwotne, stosunkowo proste ćwiczenie z suspensu, zawiodły i zakończyły się sukcesem w mniej więcej równym stopniu. A jednak wydamy pieniądze z biletów, bez względu na to, jak kwaśne są głosy pantoflowe, bez względu na to, jak tragiczne są recenzje, ponieważ dorastaliśmy na tych filmach.

Częściowo jest to czysta nostalgia, prosta i prosta: filmy z Halloween przypominają nam przemycanie przemycanych taśm wideo na noclegi i straszenie się nawzajem późno w nocy, gdy rodzice już spali. Serial prawdopodobnie już nigdy nie osiągnie tych wyżyn i wiemy o tym. Ale nadal będziemy się pojawiać, jak zagorzali fani drużyny baseballowej, która od lat nie zdobyła proporczyka, ale wciąż może od czasu do czasu wygrywać ważne mecze.