Dobry bieg dla aktora, który specjalizuje się w złych

Kino

Harris Yulin nie ma morderczej twarzy, ale jeśli zobaczysz go idącego ulicą, możesz być wybaczony za ukrywanie się.

W końcu w swojej czterdziestoletniej karierze pan Yulin zagrał więcej niż kilka postaci, które nie cieszą się dobrą reputacją, od obskurnego gliniarza w kultowym filmie Briana De Palmy „Twarz z blizną” z 1983 roku po jego niedawną przemianę jako dwulicowego polityka w film „Cadle Will Rock”.

Aktor mówi, że to obsada ma więcej wspólnego z jego surowym, surowym wyglądem i niemal senatorską prezencją niż z jakąkolwiek preferencją z jego strony.



„Nie zawsze jestem złym facetem”, powiedział niedawno, wzruszając ramionami. „Wydaje się, że to jest to, z czego jestem znany”.

Ostatnio pan Yulin stawia na głowie tę szorstką reputację swoim subtelnym rolą Waltera Franza, zepsutego biznesmena szukającego emocjonalnego ukojenia w aktualnej broadwayowskiej produkcji dramatu Arthura Millera „Cena”. Ben Brantley, pisząc w The New York Times nazwał występ pana Yulina „doskonałym”, dodając, że Walter wydawał się być postacią, której pan Yulin „urodził się, by grać”.

To nie jedyna rola, do której mógł zostać stworzony pan Yulin. Rzeczywiście, talenty aktora są ostatnio szczególnie widoczne, a cztery główne projekty są otwarte lub wkrótce się pojawią. Oprócz „Cena” i „Cradle Will Rock”, pan Yulin można zobaczyć w „Huraganie” w roli prawnika, który reprezentuje niesłusznie skazanego bohatera tego filmu (dobry facet!) oraz w film zaplanowany na 9 stycznia w sieci TNT, ''The Virginian''. Tam pan Yulin powraca do formy niesławnego sędziego.

W wieku 62 lat pan Yulin stał się kimś w rodzaju aktora charakterystycznego, cichej siły, która zamienia małe role w wielkie momenty.

Jego status jest widoczny w „Cenie”, gdzie dzieli scenę z trzema innymi znakomitymi aktorami: Bobem Dishy, ​​Lizbeth Mackay i Jeffreyem DeMunnem,

„Przywiązuje dużą wagę do szczegółów i specyfiki postaci: rąk, głosu” – powiedział pan Dishy. „I doceniam to, bo pracuję w podobny sposób”.

Pan Yulin, palacz, który mówi coś w rodzaju przypadkowego warczenia, nie zaplanował tego w ten sposób. Pochodzący z Los Angeles, zanim wylądował na scenie, przedarł się przez szereg zawodów i krajów.


historyczna dokładność muzyczna hamilton

„Próbowałem zostać malarzem przez jakiś czas we Florencji” – powiedział. „I byłem w tym wyjątkowo kiepski”.

Po flircie z architekturą znalazł się w Tel Awiwie w 1962 roku, w czasie i miejscu, które pamięta jako „jak Paryż w latach dwudziestych”. Tam, za namową nowych przyjaciół, zaczął reżyserować i występować w małych przedstawieniach.

To powołanie się utrzymało, a kiedy wrócił do Stanów Zjednoczonych, postanowił – jeśli to właściwe słowo – kontynuować działanie. „Powiedziałem: „No cóż, myślę, że to właśnie zamierzam zrobić” – powiedział.

Jego pierwsza przerwa nastąpiła w 1963 roku, kiedy został obsadzony w głównej roli w produkcji w Phoenix, nieistniejącym już teatrze Off Broadway. Sztuka brzmiała „Następnym razem zaśpiewam dla ciebie”, w której wystąpili James Earl Jones i Estelle Parsons i była godna uwagi pod kilkoma względami, powiedział Yulin.

Po pierwsze, jego otwarcie zaplanowano na 22 listopada 1963 r., kiedy zamordowano prezydenta Johna F. Kennedy'ego. (Otwarcie zostało przełożone.) Po drugie, powiedział Yulin, produkcja, absurdalna wersja powieści anglo-indyjskiego powieściopisarza Raleigha Trevelyana, była „tylko katastrofą”.

„Usiadłem na płycie sceny, w istocie obrażając publiczność, w pewien elegancki sposób, ale mimo to obraźliwy” – powiedział Yulin. „Czułem fale nienawiści płynące od publiczności”.

Jednak losy pana Yulina poprawiły się iw ciągu następnej dekady jego pozycja została przypieczętowana. W 1980 roku zdobył rave w broadwayowskiej produkcji „Lekcji z aloesów” Athola Fugarda, w której ponownie zagrał u boku Jonesa.

Jego praca filmowa również zaczęła się rozwijać, grając role w „Wierzących”, „Czyste i obecne zagrożenie” oraz „Wielokrotność”.

Przez ostatnią dekadę współpracował również ze swoimi przyjaciółmi i innymi aktorami Edem Asnerem i Rene Auberjonois, aby wystawiać inscenizowane odczyty „Don Juana w piekle”, ulubionego jego dzieła od czasów liceum. A w zeszłym roku wyreżyserował „This Lime Tree Alter” w Primary Stages.

Jak mówi Yulin, dorastając jako aktor, próbował też pozbyć się innej, mniej przyzwoitej reputacji.

„Myślę, że kiedy byłem młody, stałem się znany jako osoba, z którą ciężko się pracuje” – powiedział z odrobiną dumy. „Nigdy nie czułem, że to kwestia ego, ale zdałem sobie sprawę, że obraziłem niektórych ludzi”.

Ta postawa najwyraźniej osłabła z biegiem lat, przynajmniej według obecnego reżysera pana Yulina na Broadwayu, aktora Jamesa Naughtona.

'Nic z tego nie było dowodem', powiedział pan Naughton. „Na każdej próbie, na której byłem, jest taki dzień, w którym wszystko idzie na południe lub ktoś idzie na południe. To się nigdy nie zdarzyło w tym programie”.

Podczas prób do „Cena”, które rozpoczęły się na Williamstown Theatre Festival w Williamstown w stanie Massachusetts, pan Naughton powiedział, że pan Yulin ma tylko jedno żądanie: aby jego pies, Max, cocker spaniel, mógł oglądać.

„Max wędrował po boisku podczas próby” – powiedział Naughton. „Harris po prostu na niego patrzył, wskazywał, a Max odchodził”.

Pan Yulin, który ze względu na pracę dzieli swój czas między Nowy Jork i Los Angeles, często jeździ po kraju, ponieważ Max boi się latać. Po drodze, jak mówi, często zatrzymuje się w małych miejscowościach.

Nieuchronnie ktoś go rozpoznaje. „Mówią: „Hej, co tu robisz?” '' mówi pan Yulin. „A potem, kiedy zrozumieją, że jestem tylko aktorem, ludzie są prawie zawsze przyjaźni i mili”.