RECENZJA FILMU; Jak linia celu zastąpiła linię kolorów?

Kino

Pamiętaj tytanów
W reżyseriiBoaz Pewnie
Biografia, Dramat, Sport
Nie oceniony
1h 53m

To uderzające, jak wiele zdjęć przedstawiających walkę Ameryki o przezwyciężenie dziedzictwa rasizmu pochodzi ze świata sportu. Pomyśl o Jesse'm Owensie na Igrzyskach Olimpijskich w 1936 r., Jackie Robinsonie kradnącym dom, Arthurze Ashe triumfującym na Wimbledonie, Tiger Woods wygrywającym swój pierwszy duży turniej.

Niezależnie od tego, czy jesteś czarny, czy biały, te chwile mogą spowodować ucisk w gardle i wywołać uzasadniony obrzęk obywatelskiej dumy. Przynajmniej na boisku nasze lepsze ja może zatriumfować nad naszymi niższymi instynktami.


kto oskarżył Kevina Spacey'a?

„Remember the Titans”, oparty na mniej znanym epizodzie w rasowej historii sportów amerykańskich – integracji licealnej drużyny futbolowej w Aleksandrii w stanie Wirginia w 1971 – powoduje strasznie dużo pęcznienia.



Jest to rodzaj filmu, w którym każda wielka przemowa lub wzruszająca chwila – a poza kilkoma napiętymi starciami na linii potyczki, nie ma wiele więcej do zobaczenia – jest rzucane przez powódź tysiąca skrzypiec. (Utwór Trevora Rabina, wylany na akcję jak ketchup, jest nieco złagodzony przez obowiązkowy wybór klasycznych utworów rockowych. Miło było usłyszeć wersję „A Hard Rain's a-Gonna Fall” Leona Russella, ale myślę, że słyszałem „Spirit in the Sky” wystarczająco na jedno życie.)

„Remember the Titans” nie jest subtelnym obrazem: pod koniec czarny gracz odwiedza w szpitalu swojego białego kolegę z drużyny – początkowo jego zaciekłego rywala, a teraz jego serdecznego przyjaciela. Pielęgniarka próbuje go przegonić. „Dozwolony jest tylko krewny”, mówi. „Nie widzisz, że to mój brat?”, odpowiada przykuty do łóżka wojownik. Teraz wszyscy razem: „On trzyma cały świat w swoich rękach”.

Ale piłka nożna nie jest subtelną grą, a jeśli „Remember the Titans” jest banalne, to bezwstydnie, a nawet hojnie. Film wyreżyserowany przez Boaza Yakina na podstawie scenariusza Gregory'ego Allena Howarda, opowiada prawdziwą historię tytanów liceum T.C. Williamsa w szerokim, przystępnym skrócie.

Denzel Washington gra Hermana Boone'a, który zostaje głównym trenerem Tytanów z urzędu szkolnego z Aleksandrii, co również wymagało desegregacji zespołu Williamsa. Poprzednik Boone'a, Bill Yoast (Will Patton), jeden zwycięski sezon przed wyborami do Virginia Football Hall of Fame, przełyka swoją dumę i odpędza oburzenie wielu prominentnych białych miasta, by pozostać asystentem Boone'a.

Relacja między dwoma mężczyznami stopniowo zmienia się z wrogiego podejrzenia na niechętny szacunek dla lojalności i zaufania, ewolucję odzwierciedlaną przez graczy. Pierwsza i najsilniejsza część filmu rozgrywa się w obozie przedsezonowym, gdzie pod nieustanną dyscypliną sierżanta Boone'a („To nie jest demokracja”, ryczy. „To jest dyktatura. Jestem prawa.''), łączą się w spójną jednostkę bojową.

Niektóre sceny – dziesiątki sesji w szatni, w których gracze solidaryzują się, obrażając nawzajem swoje matki – wydają się nieco fałszywe, ale pan Yakin wykorzystuje fizyczną intensywność sportu jako sposób na telegrafowanie zmieniających się emocji tekstura zespołu. Brutalne ataki i błędne ciosy zamieniają się w uściski i uściski dłoni prawdziwego koleżeństwa.

„Tu jest za dużo męskich więzi”, mówi Petey, zarozumiały biegacz Tytanów (Donald Faison). W rzeczy samej. Nawet jak na standardy filmów sportowych, na scenie nie ma zbyt wielu kobiet. Żona Boone'a (Nicole Ari Parker) prawie się nie odzywa, a białe kobiety pojawiają się głównie jako przeciwnicy transrasowej więzi, która stosunkowo łatwo przychodzi piłkarzom.

Gary Bertier (Ryan Hurst), kapitan drużyny białych, którego początkowy opór przed grą u boku czarnych nie przetrwał obozu, musi zmagać się z upartą bigoterią swojej matki i dziewczyny. Pierwszego dnia po powrocie do szkoły uczniowie witani są przez wściekły biały tłum, w tym protestujących z tabliczkami z napisem „Matki przeciw autobusom”. Najsilniejszą kobiecą obecnością jest dzika córka Yoasta z blond lokami, Sheryl (Hayden Penettier). którego pasja do sportu jest jeszcze bardziej wściekła niż jej taty.


czarno-białe westerny

„Remember the Titans” został wyprodukowany przez Jerry'ego Bruckheimera, którego ostatnie zdjęcia obejmują takie przeboje akcji, jak „Armageddon”, „Bad Boys” i „The Rock”, i stanowi emocjonalny odpowiednik tych filmów”. instynktowne dreszcze. Pan Yakin przeskakuje od jednej wielkiej wypłaty do następnej i maluje swoje postacie żywymi, kreskówkowymi kolorami. Jest taki gruby biały facet, który jest zbyt głupi, by być rasistą (Ethan Suplee); muskularny czarny facet, który śpiewa, żartuje i dostarcza inspiracji (Earl C. Poitier); i złotowłosy hipis, przeszczepiony z południowej Kalifornii, z ręką do rzucania, która jest również z czystego złota (Kip Pardue).

Na szczęście młodsi członkowie obsady tworzą luźny, zabawny, serdeczny zespół; Pan Hurst i Wood Harris, jako jego rywal i towarzysz Julius Campbell, są szczególnie w porządku. Pan Washington i Pan Patton są wystarczająco silną, złożoną postacią, aby zrekompensować braki w scenariuszu.

Piłka nożna grana przez Tytanów i ich przeciwników jest staromodna, na wyższym poziomie, dająca niskie wyniki końcowe oraz posiniaczonych i zabłoconych graczy. ''Remember the Titans'' jest podobnie solidny; jego satysfakcja jest sprawdzona przez czas, trochę zużyta, ale mimo to trwała.

Same sekwencje piłkarskie są w zwykłym trzaskaniu, chrząkaniu Dolby, a jeśli nie całkiem potrząsają zębami trzonowymi, tak jak zrobił to „Any Given Sunday” Olivera Stone'a, możesz od czasu do czasu przykładać rękę do klatki piersiowej aby sprawdzić, czy twoje żebra są nadal na miejscu. Jeśli serce bije w tych żebrach, poczujesz również guzek w gardle i przemożną chęć dopingowania.

„Remember the Titans” ma ocenę PG (sugerowane wskazówki dla rodziców). Zawiera trochę słonego żargonu trenera piłki nożnej i trochę szorstkiej akcji na ruszcie.

PAMIĘTAJ TYTANÓW

Wyreżyserowane przez Boaza Yakina; napisany przez Gregory'ego Allena Howarda; reżyser zdjęć, Philippe Rousselot; pod redakcją Michaela Tronicka; muzyka Trevora Rabina; scenograf Deborah Evans; wyprodukowany przez Jerry'ego Bruckheimera i Chada Omana; wydany przez Walt Disney Pictures/Jerry Bruckheimer Films. Czas trwania: 113 minut. Ten film ma ocenę PG.

Z: Denzel Washington (trener Boone), Will Patton (trener Yoast), Wood Harris (Big Ju), Ryan Hurst (Gary Bertier), Donald Faison (Petey), Craig Kirkwood (Rev), Ethan Suplee (Lewis Lastik), Earl C. Poitier (Blue Stanton), Kip Pardue (Sunshine), Hayden Panettiere (Sheryl Yoast) i Nicole Ari Parker (Carol Boone).