Czy to ma znaczenie, jeśli film dokumentalny jest wystawiany? Te dwa filmy zawierają odpowiedzi

Kino

Literatura faktu nie oznacza całkowicie prawdziwego. Ale to debata stara jak kino. Man of Aran i F for Fake badają problemy na swój własny sposób.

Sceny z Man of Aran, po lewej, i F jak Fake, pozorne filmy dokumentalne, które stawiają pytania o uchwyconą rzeczywistość.

Gateway Movies oferuje sposoby na rozpoczęcie odkrywania reżyserów, gatunków i tematów w filmie, analizując kilka filmów przesyłanych strumieniowo.

W zeszłym miesiącu znalazłem głos sprzeciwu w jednym z najbardziej cenionych filmów lata, Zakrwawiony nos, puste kieszenie. Na pierwszy rzut oka film wydaje się być dokumentem o ostatnim dniu baru nurkowego w okolicy Las Vegas o nazwie Roaring '20s. Ale dyrektorzy, bracia Bill i Turner Ross, nigdy nie ujawniają, że ta konfiguracja była wymyślona. Chociaż patronami baru są prawdziwi ludzie, spędzający czas bez scenariusza, w rzeczywistości zostali obsadzeni przez reżyserów, z oczekiwaniem (dorozumianym lub wyraźnym), że zachowają się tak, jak w tej prawdziwej sytuacji. Rzeczywisty bar Roaring '20s, który się nie zamykał, znajdował się w pobliżu Nowego Orleanu.



Dla fanów filmu oszustwo jest wybaczalne. Recenzje zawieszone na prawdziwości dokumentów nie mają racji bytu, napisał na Twitterze mój przyjaciel Scott Tobias , który również pisze do The New York Times, dodając, że autentyczność i sztuczność cały czas współistnieją w filmach, a ten film udowadnia, że ​​z celowego mieszania tych dwóch może wyniknąć coś wyjątkowego.

Nie zgadzam się. W pewnym sensie prawie wszystkie filmy równoważą konkurencyjne czynniki: obiektyw aparatu, który niesie ze sobą przynajmniej obietnicę uchwycenia rzeczywistości w pełnej krasie; sytuacje, rzeczywiste lub wymyślone, które mają miejsce, gdy kamera toczy się; zdecydowanie nieobiektywni ludzie kontrolujący to, co jest strzelane; oraz dodatkowe manipulacje — edycji, efektów i muzyki — które mają miejsce po nakręceniu.

Krytycy mają tendencję do wymachiwania oszustwami, kiedy podobają im się wyniki, a jeśli im się nie podobają, do porównywania ich z filmem. (Przyznaję się do winy.) Debaty na temat zalet fałszerstwa toczyły się odkąd istniało kino i warto przyjrzeć się dwóm filmom pozornie non-fiction, aby zrozumieć rozgrywające się kwestie.


cudowna kobieta kontra gepard

Man of Aran: Streamuj na Kanał kryterium ; wypożycz lub kup dalej Amazonka .

F jak Fake: Przesyłaj strumieniowo na Kanał kryterium , HBO maks. oraz Daszek ; wypożycz lub kup dalej Amazonka oraz iTunes .


najlepsze filmy o 11 września

Obraz

Kredyt...Kolekcja kryteriów

Robert J. Flaherty pozostaje najbardziej znany z Nanook of the North (1922), pionierskiego dzieła zarówno w dziedzinie etnografii filmowej, jak i podejrzanego tworzenia filmów non-fiction – rzekomego wprowadzenia do życia rdzennych mieszkańców północnej Kanady, dla których współpracownicy Flaherty'ego pomógł w scenach scenicznych .

Późniejszy Man of Aran (1934) Flaherty'ego, portret życia na wyspach Aran u zachodniego wybrzeża Irlandii, zasługuje na podobny sceptycyzm. Jednak jego cele są bardziej poetyckie niż ekspozycyjne: prawdziwy lub zainscenizowany, Człowiek z Aran jest po prostu jednym z najbardziej olśniewających doświadczeń obrazowych tego medium i skonfrontowany z niezwykłym kontrastem jego czarno-białych fotografii — gdy fale uderzają o skaliste wybrzeże w gwałtowna pogoda finału — po prostu trudno dbać o to, jak zaplanowano film. To prawdziwi ludzie w prawdziwej łodzi, którzy mają zostać połknięci przez wznoszące się wody lub rozbić się o klify.

Poza tym, przynajmniej w porównaniu z Nanook, Man of Aran otwarcie mówi o swoich wolnościach. Zaczyna się od listy obsady (mężczyzna z Aran, jego żona, ich syn) — dorozumiane potwierdzenie, że ta rzekoma kronika rodziny żyjącej z dala od nowoczesnych wygód jest, ściśle rzecz biorąc, portretem ludzi grających rodzinę. Filmy dokumentalne musiałyby poczekać na później było dla sprzętu, który naprawdę mógł uchwycić dźwięk w locie, a biograf Flaherty Paul Rotha zauważa, że ​​fragmenty mowy i ogólne efekty dźwiękowe w Man of Aran były uzupełniające, stworzone w Gainsborough Studios w Anglii. Dialogi – przypadkowe, pełne akcentów w tę i z powrotem – nie są tak naprawdę przeznaczone do zrozumienia, a bliższe przyjrzenie się obrazom ujawni, że słowa nie są zsynchronizowane z ustami. Nawet delikatny szum pluskających fal jest rodzajem iluzji.

Częstym punktem spornym w filmie jest to, że Flaherty przedstawia polowanie na rekiny olbrzymie – czynność, o której Graham Greene napisał, że przedmiotów tych należy uczyć. Tutaj jednak jest inny przypadek, w którym baczna uwaga na edycję Flaherty'ego ujawnia jego sztuczki. Aby wzmocnić napięcie sekwencji łowieckiej, przedstawia błyskawiczne cięcia rozwijającej się liny, tworząc prawdopodobnie sztuczne poczucie prędkości.

Ale czy pomaga, jeśli w przeciwieństwie do Man of Aran (albo Bloody Nose, Empty Pockets) film ostatecznie zrówna się z tobą i odsunie zasłonę na swoich metodach? Naturalnym przypadkiem testowym byłoby F jak Fake Orsona Wellesa (pokazane po raz pierwszy w 1973 roku). Aby uniknąć spoilerów, warto go obejrzeć przed dalszą lekturą.

Obraz

Kredyt...Kolekcja kryteriów

Śmiertelna pułapka filmu esejowego, w którym nigdy nie możesz naprawdę zaufać temu, co widzisz, F for Fake podaje informacje w dezorientującym pośpiechu. Pozornie głównymi tematami filmu są oryginalność w sztuce, omylność ekspertów i bezcelowość oceny autorstwa, przynajmniej w konfrontacji z arcydziełem. (Jak wielu zauważyło w filmie, mogła to być nieśmiała odpowiedź Wellesa na Pauline Kael, która w 1971 roku zakwestionowała jego wkład w Obywatela Kane'a, proponując Hermana J. Mankiewicza, drugiego scenarzystę filmu z Wellesem, jako jego prawdziwego autora. )

Oprócz Wellesa dwie główne postacie w F jak Fake to słusznie zawodowi szarlatani. Jednym z nich jest Elmyr de Hory, uważany za jednego z najbardziej przekonujących fałszerzy sztuki w historii. Drugi to Clifford Irving, biograf de Hory'ego i sam bajkopisarz: Zyskał międzynarodową sławę za opublikowanie książki o Howardzie Hughesie opartej na spotkaniach, które nigdy nie miały miejsca.

F for Fake rozpoczyna się od Wellesa wykonującego magiczne sztuczki — mniej lub bardziej otwartego potwierdzenia, że ​​planuje uczynić publiczność swoją marką. To film o oszustwach, wyjaśnia, a nawet konfrontuje widzów z ich własnym potencjałem na zmylenie w sekwencji, która pokazuje aktorkę Oję Kodar, jego partnerkę w późniejszych latach, odwracającą głowy, gdy przechadza się ulicami miasta. Welles może sprawić, że będziesz wyglądać w ten i inny sposób – nawet jeśli powinieneś szukać gdzie indziej.


zniszcz to ralph grę

Pod koniec Welles ujawni co najmniej jedno poważne oszustwo. Ale niektóre z jego sztuczek pozostają ukryte nawet wtedy: jak zauważa James Naremore w swojej książce The Magic World of Orson Welles, większość F jak Fake faktycznie przetwarza film innego filmowca, François Reichenbacha, który nakręcił dokument o de Hory, że Welles kupiony i przerobiony na własne potrzeby. Kto jest teraz autorem?

Ale ostatecznym tematem Wellesa jest uwodzicielska moc prawdy. Nie ukrywając nigdy w pełni swoich metod (jak podkreśla Naremore, często jest pokazywany w montażowni), Welles pokazuje, że kiedy widzowie zaczynają akceptować to, co widzą na pierwszy rzut oka, można ich przekonać do znacznie więcej.

Taka jest niepokojąca implikacja wszystkich najlepszych dokumentów: stają się one tak wyjątkowe, że prawda przestaje mieć znaczenie.