Szalone podwodne ćwiczenie, które zmieniło Aarona Gordona w maszynę do namaczania

Trening

Po prawie każdej nocy w Orlando Magic pojawia się Vine, na którym Aaron Gordon rzuca wsad, który sprawia, że ​​nawet przeciwnicy odwracają głowy, aby ukryć swoje reakcje. Przykład: zeszłej nocy Gordon złapał podanie na linii rzutów wolnych podczas szybkiej przerwy i trafił do brudnego wsadu w wiatraku, który zamknął Staples Center.


sekretne życie Waltera mitty opinie

Szalone podwodne ćwiczenie, które zmieniło Aarona Gordona w maszynę do namaczania

Po prawie każdej nocy w Orlando Magic pojawia się Vine, na którym Aaron Gordon rzuca wsad, który sprawia, że ​​nawet przeciwnicy odwracają głowy, aby ukryć swoje reakcje. Przykład: zeszłej nocy Gordon złapał podanie na linii rzutów wolnych podczas szybkiej przerwy i trafił do brudnego wsadu w wiatraku, który zamknął Staples Center.



Gordon był nieprzyzwoitym skoczkiem przez całą swoją karierę, ale platforma, którą dał mu występ w 2016 NBA Slam Dunk Contest, zmieniła jego domową arenę w Orlando w Madison Square Garden. Teraz wszyscy zwracają uwagę na Gordona - tak jak to zrobili na Blake Griffin kilka lat temu, kiedy wydawało się, że nie można przegapić gry Los Angeles Clippers z obawy, że przegapisz Dunk of the Century.

Więc jak chmiel Gordona stał się tak ekstremalny? Okazuje się, że od dziecka pracował nad dolną częścią ciała. Kiedy miał zaledwie 11 lat, zerwał ACL; ale zgodnie z ostatni artykuł w ESPN marzenia o grze w NBA już krążyły w jego głowie. Podczas odwyku przypiął kamizelkę z obciążeniem i wykonał plyometrię ze swoim starszym bratem Drew. Wiedział o tym, czy nie, budował bazę siły.

Kiedy Gordon przybył na University of Arizona, miał zaledwie 3 procent tkanki tłuszczowej, według Sports Illustrated . Aby się tam dostać, ćwiczył sześć dni w tygodniu po pięć godzin dziennie. Jednym z najdziwniejszych i najbardziej szalonych ćwiczeń, jakie wykonywał, jest spacer po podwodnym basenie z kettlebells. Złapał coś, co nazywa „gigantycznym” kettlebell i przeszedł po dnie 12-metrowego basenu, więc był całkowicie zanurzony.

„Pomaga przy odporności psychicznej i ogólnej sile ciała” - powiedział Gordon.

Jest także wielkim fanem Deadlifting i Pilates i trafia do komory krioterapii w celu wyzdrowienia, po natychmiastowym wypiciu galonu - tak, galonu - wody.

Jeśli więc chcesz zostać przyszłym mistrzem Slam Dunk, takim jak Gordon, weź kettlebell, przypnij butlę z tlenem i udaj się na dno lokalnego basenu. Nie zobaczysz żadnych dziwnych spojrzeń, przysięgamy. (Żartuję; nie próbuj tego bez nadzoru).


recenzje na wyżynach


Kredyt fotograficzny: Getty Images // Thinkstock