Najlepsze podpisy w NBA, ranking

Koło Zębate

Wieki temu, kiedy mieszkaliśmy w jaskiniach i uczyliśmy się rozpalać ogniska gołymi rękami, coś się wydarzyło. Ogień został rozpalony, a emocje bulgoczące w nas z naszego pierwotnego triumfu musiały zostać skierowane, abyśmy nie spalili. W ten sposób narodziła się uroczystość, sposób, w jaki mężczyźni i kobiety mogli pokazać swoim rówieśnikom: „Spójrz. Zobacz, co zrobiłem. To było niesamowite. Brawo.

Mamy rok 2015, kiedy świętowanie wciąż ma to samo znaczenie. I nigdzie nie jest on bardziej eksponowany niż w NBA, gdzie dorośli mężczyźni cieszą się wspaniałym widokiem pomarańczowej piłki przesuwającej się przez nylonową siatkę. Jednak jak we wszystkim, niektóre są lepsze w uroczystościach niż inne. Oto osiem najlepszych uroczystości w NBA, uszeregowanych według niesamowitości.

Wieki temu, kiedy mieszkaliśmy w jaskiniach i uczyliśmy się rozpalać ogniska gołymi rękami, coś się wydarzyło. Ogień został rozpalony, a emocje bulgoczące w nas z naszego pierwotnego triumfu musiały zostać skierowane, abyśmy nie spalili. W ten sposób narodziła się uroczystość, sposób, w jaki mężczyźni i kobiety mogli pokazać swoim rówieśnikom: „Spójrz. Zobacz, co zrobiłem. To było niesamowite. Brawo.




9 11 film dokumentalny

Mamy rok 2015, kiedy świętowanie wciąż ma to samo znaczenie. I nigdzie nie jest on bardziej eksponowany niż w NBA, gdzie dorośli mężczyźni cieszą się wspaniałym widokiem pomarańczowej piłki przesuwającej się przez nylonową siatkę. Jednak jak we wszystkim, niektóre są lepsze w uroczystościach niż inne. Oto osiem najlepszych uroczystości w NBA, uszeregowanych według niesamowitości.

1. LeBron James - „The Silencer”

Mówią, że naśladownictwo to najszczersza forma pochlebstwa. Jeśli tak, to nic dziwnego, że święto podpisu LeBrona Jamesa ląduje na naszym miejscu nr 1. Zadebiutował w Cleveland 20 marca 2013 roku, kiedy James był jeszcze członkiem Miami Heat, taniec zwycięstwa króla został skopiowany przez takich facetów jak Braxton Miller z Ohio State, William Gay z Pittsburgh Steelers i własny syn LeBrona.

Jest prosty, ale gwałtowny, wystarczająco intensywny, by oddać ogrom chwili, ale nie tak przesadny, żeby ci przeszkadzał. Trzykrotne opuszczenie rąk, dłonie skierowane w stronę podłogi, jakby powietrze było tak gęste, że można było go dotknąć. Podwójne dotknięcie prawej ręki w klatkę piersiową. Pierwotny krzyk, który następuje. Wszystko razem tworzy „The Silencer”, ponieważ James zrobił coś tak niesamowitego, że uciszyło to wrogi tłum. To najlepsze święto w NBA.

2. Nick Young - „Gogle za 3 punkty”

przez GIPHY

Co jest fajniejszego niż bycie fajnym? Oczywiście podwójne 3-punktowe gogle Nicka Younga. Człowiek, którego nazywają Swaggy P, nie zawodzi w spełnianiu oczekiwań dzięki świętowaniu, które wywołuje po wykonanym za trzy punkty. Ściska palce wskazujące na kciukach, tworząc na swoich oczach kształt przypominający gogle, pozostawiając pozostałe trzy palce uniesione na każdej dłoni, aby zaznaczyć liczbę punktów, które właśnie zdobył. Ponieważ tak wiele z tego, co robi Young, obejmuje bombardowania z głębi, nie ma nic lepszego niż to.

3. Jason Terry - „The Jet”

Ten dostaje punkty zarówno za kreatywność, jak i wykonanie. Długo nazywany „Odrzutowcem”, Terry naśladuje startujący samolot po tym, jak przybija dużą trójkę, obracając i obracając kort z rękami wyciągniętymi po obu stronach, jak człowiek biorący pierwszą lekcję latania.

Kiedy to rozwali, wiesz, że Terry ma świetną grę - a może po prostu rozgrzewa go od centrum, co jeszcze bardziej rozczarowuje jego przeciwników. Ale dla nas to jedna z najbardziej zabawnych uroczystości w całej NBA.

4. Russell Westbrook - „Pistolety ręczne”

Czy jakakolwiek uroczystość bardziej pasuje do niepohamowanego, nieubłaganego stylu gry Russella Westbrooka niż chowanie pistoletów ręcznych do kabury? Mówimy nie. Po wykonaniu wiadra, zwykle z dużej odległości, Westbrook metodycznie unosi dłonie do ust, aby zdmuchnąć dym unoszący się z luf. Następnie starannie wsuwa każdą rękę / pistolet do wyimaginowanej kabury na biodrach, jakby chciał powiedzieć: „Spokojnie. Czekaj. Zachowaj spokój do następnego razu, ponieważ następny raz nadejdzie bardzo, bardzo szybko.


Kelly marie tran raya

5. James Harden - „Cooking Dance”

Niektórzy twierdzą, że celebracja podpisu Jamesa Hardena została skradziona Lil 'B, raperowi, który rzekomo wynalazł `` taniec gotowania' ', ale ważne jest, aby odróżnić te dwa elementy. Lil 'B's jest większy i wyraźniejszy, jakby przygotowywał partię ciastek na imprezę 20-osobową. Harden's jest bardziej ograniczony, jakby mieszał mały garnek zupy do jedzenia podczas oglądania Netflixa. Mówi: „Jem teraz, i to tylko dla mnie i tylko dla mnie”. I to jest wspaniałe.

6. Caron Butler - „Odbierz telefon”


o czym jest film Blackfish?

Wiele z tego, co robi Caron Butler na boisku do koszykówki, nie ma większego sensu. Na przykład jednym z jego największych dziwactw jest gryzienie złożonej słomki przez całą grę, z dosłownie zerową obawą, że się nią zakrztusi. Jego uroczyste świętowanie - podnosi telefon i przykłada go do ucha, gdy biegnie z powrotem na boisko - jest dziwne, ale to nie ma znaczenia. Jest wspaniale, a jeszcze wspanialej, gdy jeden z jego kolegów z drużyny naśladuje odbieranie z drugiej strony, aby otrzymać dobre wieści.

- Cześć, tu Caron. Właśnie trafiłem na 3. Mam nadzieję, że wszystko w porządku.

- To wspaniale, Caron! Teraz wygrywamy! Porozmawiamy wkrótce!'

7. Carmelo Anthony - „Three to the Head”

Czas Carmelo Anthony'ego w Nowym Jorku nie upłynął tak, jak by sobie tego życzył. Knicks odpadli w pierwszej rundzie play-offów Konferencji Wschodniej w dwóch z trzech sezonów w Wielkim Jabłku. Ale jego doświadczenie nie poszło na marne. To przyniosło nam jego podpis „trójka do głowy”, w której Melo oznacza dużą trójkę, uderzając się kilka razy w głowę trzema palcami. Wygląda na to, że może to boleć, ale jest to subtelne przypomnienie dla Anthony'ego, że nie wszystko jest okropne i że trafienie dużych trzech punktów jest nadal możliwe, mimo że kiedyś musiałeś grać z Andreą Bargnani.

8. Stephen Curry - „Dotknij i wskaż niebo”

Steph Curry zajmuje ostatnie miejsce na naszej liście, nie dlatego, że jego stuknięcie w klatkę piersiową i wskazanie nieba jest złe, ale dlatego, że jest po prostu takie sobie. To prosty sposób na upamiętnienie jednej z setek trzech punktów, które MVP robi przez cały rok; a kiedy jest wykonywane w rytmie, staje się prawie częścią samego ruchu strzelania za 3 punkty. Curry jest znany z tego, że wybija się na bardziej przesadne świętowanie większych ujęć - na przykład wmawianie sobie zawrotu głowy - ale prostota klepnięcia i wskazywania pozostawia to tutaj, na dole naszej listy.


Kredyt fotograficzny: Getty Images // Thinkstock